Powietkin w grudniu zmierzy się z Holyfieldem

Jak informują niemieckie media, 17 grudnia w Zurychu może dojść do pojedynku Aleksandra Powietkina z Evanderem Holyfieldem.

Dla Rosjanina byłaby to pierwsza walka w obronie tytułu WBA World w kategorii ciężkiej. Powietkin ma go w swojej kolekcji od soboty, kiedy to pokonał na punkty Rusłana Czagajewa.

Reklama

Po wielu latach wspaniałych walk, szczególnie w latach 90-tych, Holyfield mógłby już dawno odpoczywać na sportowej emeryturze. Problemy finansowe 48-letniego pięściarza o pseudonimie "The Real Deal" sprawiają, że walczy on dalej. Bokser pojawił się w Erfurcie jako jeden z zaproszonych gości, co od razu zrodziło spekulacje na temat jego pojedynku z Powietkinem. Samemu Holyfieldowi taki obrót spraw byłby na rękę.

- Mam nadzieję, że dojdzie do tej walki. Powietkina uważam za dobrego pięściarza. Zawsze powtarzam, że moim celem jest ponowne zdobycie tytułu mistrza świata. Walka z Aleksandrem to jeden z możliwych wariantów - mówi czterokrotny mistrz świata w wadze ciężkiej, a wcześniej czempion kategorii cruiser. Ostatnio dużo mówiło się o jego rewanżowym starciu z Francoisem Bothą. W kontekście możliwej potyczki z Powietkinem te plany mogą ulec zmianie.

Zainteresowanie pojedynkiem ze strony Powietkina potwierdził jego menedżer. - Aleksander stoczy walkę z Holyfieldem. Może dojść do niej w grudniu bieżącego roku - prognozuje Władimir Hriunow. Walka z Holyfieldem z pewnością nie zmartwiłaby Teddy'ego Atlasa, szkoleniowca rosyjskiego boksera. Po pokonaniu Czagajewa amerykański trener stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem dla jego zawodnika będzie teraz stoczenie kilku obron pasa WBA World. Zdaniem Atlasa, dopiero po nich Rosjanin będzie w pełni gotów na konfrontację z Władimirem Kliczką (56-4, 39 KO), superczempionem WBA.

Dowiedz się więcej na temat: boks | Aleksander Powietkin | Rusłan Czagajew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje