Powalczą o drugą ligę!

W Sosnowcu było tak źle, że już chyba gorzej być nie mogło. A wszystko to za sprawą fatalnych wyników w lidze, degradacji i braku finansów. Ale w ostatniej kolejce Orange Ekstraklasy, sosnowiczanie osłodzili sobie nieco szarą rzeczywistość, wygranym meczem z Legią Warszawa 2:1.

Czy po prestiżowym zwycięstwie ze stołecznym klubem, morale drużyny są na tyle wysokie aby pokonać na wyjeździe białostocką Jagiellonię?

Reklama

Mimo, że drużyna Zagłębia po zakończeniu sezonu pożegna się z Orange Ekstraklasą, to jednak piłkarze z Sosnowca mają o co grać. Jeśli sosnowiczanie zdobędą punkty w Białymstoku, to pojawi się realna szansa na opuszczenie ostatniej pozycji w lidze i walkę o rozpoczęcie nowego sezonu w drugiej a nie w trzeciej lidze.

Zespół Zagłębia uda się w podróż do Białegostoku, ze świadomością bardzo słabej ostatnio postawy piłkarzy Jagiellonii i niewykluczone, że trener Andrzej Orzeszek od pierwszych minut ustawi swój zespół ofensywnie , upatrując szansy zdobycia korzystnego wyniku.

Bardzo dobrze w drużynie Zagłębia w meczu z Legią spisał się, wypożyczony z Wisły Kraków - Patryk Małecki. Popularny "Mały" prawdopodobnie wybiegnie w pierwszym składzie swojej drużyny, a w linii ataku towarzyszyć mu będzie były zawodnik Jagiellonii - Rafał Bałecki. Sosnowiczanie w daleką podróż na wschód udadzą się bez kontuzjowanego Arkadiusza Kłody oraz pauzującego za kartki Dzenana Hosica.

"Tak się dziwnie składa, że zawsze pauzuję w meczach przeciwko Jagiellonii. W drugiej lidze dwukrotnie nie grałem przeciwko drużynie z Białegostoku właśnie z powodu kartek. Teraz historia znowu się powtarza - mówi Hosic w "Przeglądzie Sportowym".

Jeśli zawodnicy Zagłębia nie przegrają w sobotę z Jagiellonią, będą to pierwsze punkty zdobyte w tym sezonie na wyjeździe.

Gracze Jagiellonii w trzech pierwszych meczach rundy wiosennej, nie zdołali zdobyć jeszcze ani jednego gola. "Jaga" zdecydowanie zawodzi na wiosnę, a piłkarze grają poniżej oczekiwań kibiców.

W spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec na pewno nie wystąpi podstawowy golkiper Jagiellonii - Jacek Banaszyński. Bramkarz w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze otrzymał czerwoną kartkę, a jego miejsce między słupkami prawdopodobnie zajmie młodziutki Grzegorz Sandomierski.

Jesienią w Sosnowcu lepsi okazali się piłkarze Zagłębia, pokonując "Jagę" 3:1. Białostoczanie będą chcieli "odgryźć" się za tamtą porażkę a pomóc ma w tym fanatyczna publika "żółto-czerwonych".

Jagiellonia - Zagłębie Sosnowiec: sobota godz. 16

Przewidywane składy:

Jagiellonia: Sandomierski - Norambueno, Nawotczyński, Kałużny, Łatka - Dzienis, Falkowski, Sokołowski, Jarecki - Sobociński, Sotirovic

Zagłębie S.: Bensz - Łuczywek, Ciesielski, Marek, Komorowski - Skrzypek, Skórski, Pach, Bednar - Małecki, Bałecki

Sędzia:Adam Kajzer (Rzeszów)

Dowiedz się więcej na temat: Orange | Sosnowiec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje