Portugalia - Polska 4:0 i koniec złudzeń!

Reprezentacja Polski przegrała w żenującym stylu z Portugalią 0:4 w meczu grupy D piłkarskich mistrzostw świata. Jerzego Dudka trzy razy pokonał Pedro Pauleta.

Tym samym podopieczni Jerzego Engela mogą powoli pakować walizki i rezerwować powrotne bilety na powrót do kraju. Piątkowy mecz z USA będzie pożegnalnym występem biało-czerwonych z mistrzowskimi boiskami Korei.

Reklama

W pierwszych 12 minutach mecz był wyrównany, a nawet więcej okazji mieli Polacy. Jednak już od 12 minuty było widać, że Polacy nie wracają do obrony. W 14. minucie na 10 metrze stał niepilnowany Pauleta. Otrzymał podanie, ograł w dziecinny sposób Tomasza Hajto i strzałem przy słupku pokonał Jerzego Dudka.

Dwie minuty później boisko musiał opuścić kontuzjowany Radosław Kałużny, którego zastąpił Arkadiusz Bąk.

Od 30. minuty Polacy częściej i z większym animuszem atakowali bramkę Vitora Baii. Jednak, w poczynaniach biało-czerwonych brakowało dokładności i wykończenia stwarzanych sytuacji.

W 65. minucie kontratak Portugalczyków i podanie Figo do Paulety kończy się drugą bramką.

Około 12 minut później Pauleta zdobywa trzeciego gola. Przyjął piłkę na 20 metrze, ośmieszył Wałdocha i trafił do siatki. W 88. minucie Rui Costa dokończył dzieła zniszczenia polskiej reprezentacji strzelając czwartą bramkę.

Po dwóch spotkaniach w grupie można podsumować występ Polaków i określić jednym słowem - ŻENADA!

Zobacz opis meczu i statystyki oraz galerię zdjęć z tego spotkania

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Dudka | mecz | reprezentacja Polski | Portugalia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje