Portland pod kreską

Kompromitacji Portland Trail Blazers ciąg dalszy. Oto kreowani na głównych kandydatów do rozprawienia się z Los Angeles Lakers gracze Mike`a Dunleavy`ego zostali pobici w Atlancie przez miejscowych Hawks 97:99, dla których jest to dopiero pierwszy triumf w 55. sezonie NBA!

Zwycięstwo "Jastrzębiom" zapewnił Jason Terry, który co prawda stracił miejsce w wyjściowej piątce, ale w końcówce meczu znalazł się we właściwym miejscu. Na 8,6 s przed finałową syreną Terry przechwycił piłkę po nieudanym zagraniu Stoudamire`a i rzutem wykonanym 6 sekund później dał pierwsze w tym sezonie powody do radości kibicom w hali Philips Arena.

Reklama

Dramatyczną formę wciąż prezentuje Scottie Pippen (ciekawe, kiedy Dunleavy straci cierpliwość?). "Pająk" w swym 31-minutowym występie wzbogacił konto "Pionierów" o 6 punktów, zanotował jedną zbiórkę i dwie asysty. Średnia sześciokrotnego mistrza NBA w obecnych rozgrywkach to zaledwie 6,6 punkta...

W dołek wpadli gracze Orlando Magic. Z gabinetów medycznych dochodzą niepokojące wieści, iż rekonwalescencja Granta Hilla może się nieco przedłużyć, a tymczasem ekipa z Florydy przegrała trzecią z czterech ostatnich gier.

Tym razem graczom Doca Riversa przyszło z pokorą uznać wyższość zespołu Sacramento Kings. "Królowie" pewnie triumfowali w swej ARCO Arena 96:82. Porażka ta jest co najmniej z dwóch powodów bardzo bolesna dla "Magików". Po pierwsze, w zespole gospodarzy nie grał leczący skręconą kostkę Chris Webber, a po wtóre - do końca meczu nie dotrwał Tracy McGrady, który utykając opuścił parkiet po zdobyciu 20 punktów.

W starciu dwóch ekip, które przed sezonem wymieniły między sobą pół tuzina graczy, Miami Heat potrzebowali dogrywki, by ograć Charlotte Hornets 89:86. Pierwsze skrzypce w zwycięskim zespole z Florydy grał eksszerszeń Eddie Jones, zdobywca 19 "oczek". Najlepszym strzelcem na parkiecie był jednak lider zespołu, Paula Silasa, jeszcze kilka miesięcy temu gracz Miami, Jamal Mashburn, który wpakował swej byłej ekipe 31 punktów.

23 760 - to od dziś liczba punktów, które Pat Ewing zdobył podczas swej 15-letniej przygody z zawodową koszykówką. Center Seattle SuperSonics przesunął się na 13. lokatę wśród strzelców wszechczasów NBA. Smaczku dodaje fakt, iż King Kong dokonał tego w starciu swej nowej drużyny z ... New York Knicks - ekipą, z którą przez 14 sezonów bezskutecznie walczył o mistrzowski pierścień. Dominacja "Ponaddźwiękowców" nie podlegała dyskusji. Dzięki 25 punktom Paytona i 22 Lewisa gospodarze ograli grających na niespełna 35-procontowej skuteczności nowojorczyków 96:75.

Zobacz wyniki meczów z 14 listopada

Dowiedz się więcej na temat: John Terry | NBA | portland

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje