Porażka Raiders, Broncos walczą

Oakland Raiders przegrali po zaciętym pojedynku z Kansas City Chiefs 30-31, a wciąż walczący o miejsce w playoffs Denver Broncos pewnie pokonali Tennessee Titans 37-16 w sobotnich meczach 16. i przedostatniej kolejki NFL.

W piątek Green Bay Packers wygrali w Minneapolis z tamtejszymi Vikings 34-31, a pozostałe pojedynki tej serii zaplanowano na niedzielę i poniedziałek.

Reklama

Zgodnie z oczekiwaniami, kibice na Arrowhead Stadium w Kansas City byli świadkami ofensywnego popisu Chiefs oraz Raiders. Pojedynek trzymał w napięciu do samego końca, a goście z Oakland (bilans 5-10) byli naprawdę bliscy odniesienia drugie z rzędu zwycięstwa.

Walnie przyczynił się do tego Sebastian Janikowski, trafiając w III oraz IV kwarcie kolejno z 40, 45 oraz 46 jardów. Ostatni strzał Polaka, który wcześniej skutecznie wykonywał także "extra points" po przyłożeniach Jerry'ego Portera, Zacka Crocketta oraz Alvisa Whitteda, dał Raiders prowadzenie 30-28 na 63 sekundy przed końcem.

Po chwili jednak 55-jardowy wykop naszego jedynaka w NFL, który w Kansas zaliczył także jeden "touchback", złapał znany ze świetnych akcji "powrotnych" Dante Hall i jego 49-jardową szarżę zatrzymał dopiero... Janikowski. Zagranie dało jednak na tyle dobrą pozycję gospodarzom, że - po dwóch kolejnych celnych podaniach quarterbacka Trenta Greena (358 jardów, 2 TD, 1 INT) - Lawrence Tynes mógł field goalem z 38 jardów przesądzić o zwycięstwie miejscowych, którzy rozgrywali swój pierwszy świąteczny mecz od 1971 roku.

- Raiders przyjechali i dali z siebie całe serce w tym wyjątkowym dniu z dala od domu - komplementował rywali coach Chiefs (7-8) Dick Vermeil. - To nie jest prosta rzecz.

By nadal liczyć się w walce o miejsce w playoffs AFC, Broncos (9-6) musieli wygrać w Nashville i... ten warunek spełnili. Ekipa z Denver pewnie pokonała 37-16 Titans (4-11), a trzy przyłożenia dla gości były dziełem Rubena Droughnsa. Running back Broncos "wybiegał" 92 jardy i dwa touchdowny, zdobywając punkty także po 23-jardowym podaniu Jake Plummera (303 jardy 2 TD 1 INT) , który wygrał rywalizację rozgrywających z Billy'm Volkiem (111 jardów, 0 TD, 2 INT).

***

Nick Saban zdecydował się opuścić Louisiana State University i przyjąć ofertę prowadzenia Miami Dolphins. Według sieci ESPN umowa ma obowiązywać przez pięć lat i będzie warta 4,5-5 mln dol. rocznie.

INTERIA.PL/AFP
Dowiedz się więcej na temat: NFL | denver | city | porażka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje