Polska prasa o meczu z Kolumbią

Tego można było się spodziewać. Polska prasa, w środowych wydaniach, nie szczędziła słów krytyki pod adresem podopiecznych Pawła Janasa za porażkę z Kolumbią (1:2) na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

"Stadion był przeciw nim" - takim tytułem opatrzy "Przegląd Sportowy" relację z Chorzowa. "Tak grająca reprezentacja Polski nie ma szans na wyjście z grupy na mistrzostwach świata. W ostatnim meczu przed wyjazdem do Niemiec podopieczni Pawła Janasa przegrali z drugim składem Kolumbii, która na mundial się nawet nie zakwalifikowała."

Reklama

Dziennik "Rzeczpospolita" w tytule odniósł się do sytuacji z 64. minuty i kuriozalnym błędzie Tomasza Kuszczaka - "Bramkarz strzelił Polakom gola". "Fatalnie wypadło pożegnanie reprezentacji na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Zamiast goli Polaków kibice obejrzeli dwie bramki piłkarzy Kolumbii i tylko jedną swoich."

"Kibice nie byli wcale lepsi" - czytamy w "Życiu Warszawy". "W ostatnim meczu przed wyjazdem na mundial polscy piłkarze przegrali w Chorzowie z Kolumbią 1:2. Kibice przez niemal cały czas skandowali nazwiska nieobecnych w kadrze na mundial Jerzego Dudka i Tomasza Frankowskiego.".

"Kuszczak puszczak" - napisał "Super Express". "Nasz bramkarz puścił gola, z którego teraz śmieje się cały świat!"

"Polacy się za was wstydzą!" - to tytuł z "Faktu". "To była prawdziwa kompromitacja! Kilkadziesiąt tysięcy widzów zapłaciło za bilety na piłkarski mecz, tymczasem obejrzeli cyrk z udziałem polskich piłkarzy. Jednak żaden cyrk na świecie nie ma takiej oglądalności... Kibice nie oszczędzili trupy Pawła Janasa, wygwizdując kompromitujących się piłkarzy." - napisali korespondenci "Faktu".

Polska - Kolumbia - zobacz galerię zdjęć

Dowiedz się więcej na temat: Mundial 2014 | Chorzów | kibice | Prasa | Kolumbia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje