Polacy ocenieni na "szóstkę"

Kolejny sezon szkockiej Premier League za nami. Jak to zwykle bywa na zakończenie rozgrywek, jedne kluby miały ogromne powody do radości, inne do głębokiego smutku.

W decydujących spotkaniach brali udział polscy piłkarze i o ile z własnej gry mogli być zadowoleni, to z postawy swoich drużyn i osiągniętych na mecie rezultatów już niespecjalnie.

Reklama

Celtic Glasgow z Arturem Borucem w bramce nie zdołał na Parkhead pokonać pewne trzeciego miejsca Heart of Midlothian, ale nawet zwycięstwo nie dałoby "The Bhoys" mistrzowskiego tytułu w związku z pokonaniem przez Glasgow Rangers drużyny Dundee United 3:0. Między słupkami w zespole "Mandarynek" stał Łukasz Załuska, który, mimo poprawnej gry, musiał jednak trzykrotnie skapitulować.

W Motherwell FC zadebiutował kolejny polski golkiper Artur Krysiak. Jego pewny 7. miejsca zespół także musiał uznać wyższość rywala, Kilmarnock FC. Zadowolony mógł być za to pomocnik Hearts, Adrian Mrowiec. Jego drużyna na zakończenie sezonu ugrała punkt na obiekcie Celtiku, a on sam zanotował 90-minutowy występ.

Wszyscy polscy zawodnicy biorący udział w 38. kolejce SPL zostali ocenieni na 6 w skali od 0 do 10 przez brytyjskie serwisy.

Dziennikarze szkockiego "Daily Record" nie obarczyli winą za utratę którejkolwiek z trzech bramek Łukasza Załuskę. Podopieczni Craiga Leveina porażką 0:3 z nowymi mistrzami kraju nie tylko nie pomogli mającym cień nadziei na tytuł "The Bhoys", ale także zaprzepaścili szansę na występy w Lidze Europejskiej UEFA w nadchodzącym sezonie. Niepowodzenie "Mandarynek" wykorzystało Aberdeen FC, które dzięki zwycięstwu 2:1 nad Hibernian wskoczyło na 4. miejsce.

Wspomniany szkocki dziennik ocenę wystawioną Załusce uzasadnił w następujący sposób. - Zaklepany przez Celtic Polak mógł niewiele zrobić przy każdym z trzech goli dla Rangers - czytamy w artykule poświęconym niedzielnej konfrontacji na Tannadice Park.

Także serwis angielskiej telewizji "Setanta Sports" przyznał Załusce notę 6/10.

Artur Boruc w spotkaniu z Hearts nie napracował się, jego koledzy z formacji ofensywnych także, stąd remis 0:0. Serwis telewizji "Setanta Sports" wystawił więc reprezentantowi Polski notę adekwatną do jego wysiłku - 6/10. Na identyczną ocenę, zdaniem angielskich dziennikarzy, zasłużył Mrowiec, którego "Serca" w przyszłym sezonie będą miały okazję pokazać się w Europie.

Na zakończenie sezonu "The Well" z Krysiakiem w bramce ulegli Kilmarnock 1:2. Przy straconych golach, w tym drugim w 90. minucie, wypożyczony z Birmingham City Polak nie miał zbyt wiele do powiedzenia. W pozostałych nielicznych sytuacjach spisał się poprawnie, więc od "Setanta Sports" otrzymał wzorem rodaków notę 6.

Podopieczni Marka McGhee, niezależnie od tego czy Krysiak pozostanie na Fir Park, również wystąpią w europejskich pucharach w ramach wysokiej pozycji szkockich rozgrywek w rankingu Fair-Play.

Jedynie Załuska doczekał się oceny od "Daily Record". Szkoccy dziennikarze nie zrecenzowali poszczególnych zawodników występujących w innych spotkaniach, poza tym na Tannadice Park.

Polacy w 38. kolejce SPL:

Łukasz Załuska (Dundee United) - 90 minut, nota 6/10 według "Setanta Sports" i "Daily Record".

Artur Boruc (Celtic Glasgow) - 90 minut, nota 6/10 według "Setanta Sports".

Adrian Mrowiec (Hearts) - 90 minut, nota 6/10 według "Setanta Sports".

Artur Krysiak (Motherwell FC) - 90 minut, nota 6/10 według "Setanta Sports".

Grzegorz Szamotulski (Hibernian) - poza kadrą w meczu z Aberdeen (1:2).

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: park | Glasgow | Celtic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje