Polacy już trenują w Salt Lake City

Jeszcze nie wszyscy polscy sportowcy przybyli do Salt Lake City, ale ci, którzy już tam są ostro trenują. Wczoraj do wioski olimpijskiej przeniósł się Paweł Abratkiewicz.

Nasz łyżwiarz szybki chce zaaklimatyzować się oraz oswoić się z torem, który robi wielkie wrażenie.

Reklama

- Ten tor jest bardzo szybki. Myślę, że padnie tu kilka rekordów świata, bo na to wskazują ostatnie sprawdziany, które odbywają się tu w Salt Lake City - prognozuje Abratkiewicz. - Ja będę startował na tym torze już trzeci raz. W marcu ubiegłego roku, mieliśmy tu mistrzostwa świata, a w grudniu Puchar Świata. Poznałem już ten tor i czuję się na min dosyć dobrze.

Dzisiaj w wiosce mają pojawić się skoczkowie narciarscy. Pary łyżwiarstwa figurowego, przeniosły się już na oficjalne lodowisko, opuszczając tym samym obiekt treningowy.

Największe problemy z treningiem mają bobsleiści. Tor, na którym odbędą się olimpijskie zmagania jest zamknięty, a na torze treningowym w Calgary jest bardzo tłoczno. Niestety na wyjazd na inne tory, naszych bobjleistów nie stać.

Posłuchaj relacji z Salt Lake City Sebastiana Szczęsnego z radia RMF FM

Dowiedz się więcej na temat: łąki | Salt Lake City | city

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje