Pogromca Polaków wygrał LM!

Rosyjskie Dynamo Kazań na turnieju wielkiej czwórki w Łodzi nie miał sobie równych. W sobotę po pasjonującym horrorze pokonał Skrę Bełchatów, a dzisiaj włoską Coprę Piacenzę i wygrało Ligę Mistrzów!

Siatkarze Dynama TatTransGaz Kazań wygrali po raz pierwszy w historii Ligę Mistrzów. Ten profesjonalny klub został założony w 2000 roku, a dziś uważany jest za najbogatszy na świecie. Kontrakty najlepszych zawodników Claytona Stanleya, Lloya Balla czy Siergieja Tietiuchina wynoszą po około 600-700 tys. euro rocznie i są najwyższe w Europie. Po raz pierwszy tytuł mistrza Rosji zespół ten zdobył 13 maja 2007 roku. Pod koniec grudnia 2007 roku sięgnął po puchar kraju.

Reklama

Trenerem klubu z Kazania jest Wiktor Sidielnikow, który pod koniec lat 90. grał w Stilonie Gorzów i z tym zespołem zdobył brązowy medal mistrzostw Polski.

Włosi pewnie wygrali pierwszego seta w finałowym meczu. W drugim prowadzili 23:21 i 24:22. - Był to bardzo ważny moment tego spotkania, być może decydujący - powiedział wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Waldemar Wspaniały. - Gdyby Copra skończyła tę partię na swoją korzyść, to chyba rosyjski zespół nie podniósłby się. Jednak w końcówce tej partii siatkarze z Kazania głównie blokiem zdobyli cztery kolejne punkty. Dobrą zmianę dał w drugim secie Aleksiej Bowduj. Zastąpił on Aleksandra Kosariewa i zdecydowanie poprawił przyjęcie.

Trzecią partię włoski zespół znowu wygrał pewnie. Przy drugiej przerwie technicznej Copra prowadziła jeszcze tylko dwoma punktami. W końcówce po serii błędów Dynamo uległo 18:25. Czwarty set miał znowu inny przebieg niż poprzedni. Zawodnicy włoscy coraz mocniej odczuwali siłę ataku i zagrywki Claytona Stanleya. Jego serwisy robiły dużo szkody rywalom. Dynamo prowadziło m.in. 4:1, 8:5, 16:14 i 21:16.

W tie breaku Dynamo od pierwszych piłek powiększało przewagę - 3:1, 8:4, 12:8. Siatkarze Copry walczyli, starali się mocno zagrywać, ale piłki po ich uderzeniach lądowały w siatce lub na aucie.

Najlepszym zawodnikiem łódzkiego turnieju (MVP) został wybrany Clayton Stanley. - Lubię jak jest duże napięcie i podnosi się adrenalina - powiedział Clayton Stanley. - Wtedy w swoją grę wkładam całą energię i siłę. Nareszcie udało mi się zdobyć to cenne trofeum.

W składzie Copry zabrakło kontuzjowanego Ventceslava Simeonova.

Dynamo Kazań - Copra Piacenza 3:2

Ostateczna kolejność Ligi Mistrzów siatkarzy: 1. Dynamo Kazań (Rosja), 2. Copra Piacenza (Włochy), 3. PGE Skra Bełchatów (Polska), 4. Sisley Treviso (Włochy).

Dowiedz się więcej na temat: skra bełchatów | wygraj | Bełchatów | siatkarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje