Podolski wierzy w Polskę

Lukas Podolski w środę ma mecz w barwach reprezentacji Niemiec z Walią, liczy jednak na to, że będzie mógł obejrzeć przynajmniej jedną połowę meczu Słowacja - Polska.

- Jestem bardzo szczęśliwy gdy patrzę w tabele eliminacji do mundialu w RPA, Niemcy są na pierwszym miejscu i Polska także, oba kraje mają nawet po tyle samo punktów. Ubiegła sobota, to był dla mnie świetny dzień, ponieważ Polska i Niemcy wygrały swoje mecze - powiedział Podolski na stronie uefa.com

Reklama

- Niestety nie widziałem meczu Polska - Czechy, ponieważ w tym samym czasie graliśmy z Rosją, ale mój tata do mnie zadzwonił i powiedział, że Polska wygrała 2:1. Byłem delikatnie zaskoczony, bo przecież Czesi to bardzo mocny zespół, wygrali nawet raz z nami podczas poprzednich eliminacji - powiedział reprezentant Niemiec.

- Moja rodzina w Polsce, wujek i kuzyni byli na meczu w Chorzowie, oni jeżdżą na wszystkie mecze Polaków, jak czasem mają jakieś problemy z biletami to dzwonią do mnie i im pomagam.

Napastnik Bayernu uważa, że Polska jest faworytem w meczu ze Słowacją, chociaż na pewno nie będzie łatwo o wygraną. - Pamiętam nasze mecze ze Słowakami w eliminacjach EURO 2008, wygraliśmy z nimi dwa razy, mam nadzieję, że "biało-czerwoni" uczynią to samo.

- Co do meczu Niemcy - Rosja to goście obudzili się dopiero w drugiej połowie i było już za późno na odrobienie strat. Teraz koncentruję się na meczu z Walią, musimy być bardzo ostrożni, wszyscy mamy w pamięci remis z nimi w naszym ostatnim pojedynku - przypomniał zawodnik.

Bardzo chciałbym spotkać się ponownie z Polską na jakimś wielkim turnieju. Wierzę, że Niemcy i Polacy awansują do mundialu w RPA - zakończył Lukas Podolski.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wierząca | Polsko! | mecze | Niemiec | Niemcy | podolski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje