Po Rajdzie Akropolu: Sukces Forda przede wszystkim

Carlos Sainz zatrzymujący się tuż przed metą OS-u. Już to widzieliśmy. Dwa lata temu zatrzymał się z powodu awarii silnika Toyoty na 200 metrów przed metą Rajdu Wielkiej Brytanii. Wówczas uniemożliwiło mu to zdobycie mistrzostwa świata. Wczoraj stanął na 50 m przed końcem, poczekał dwie minuty, oddając zwycięstwo w rajdzie Colinowi McRae - na polecenie zespołu Forda.

Po raz kolejny w zawodach rangi mistrzostw świata w sportach samochodowych mieliśmy do czynienia z przypadkiem, kiedy interes zespołu wziął górę nad potrzebami kibiców i duchem walki. Mimo, że polecenia od zespołu - które mają ustalać kolejność na mecie - zostały zakazane przez FIA, wygląda na to, że musimy się do nich przyzwyczaić. Tak naprawdę, to chyba nawet federacja nie wierzyła, ze ten przepis będzie kiedykolwiek stosowany.

Reklama

Team orders, na których istnienie zwrócił uwagę Sainz, istnieją tak dawno, jak RMŚ czy F-1. Po prostu z powodu wprowadzenia z obydwu seriach klasyfikacji zespołowej, ekipy starają się kontrolować kierowców i narzucać im rozwiązanie najlepsze dla nich, i to niekoniecznie najlepsze sportowo. W tym wypadku chodziło, o to, by pomóc McRae wygrać rajd (ustalenie, że to Colin ma być pierwszy podobno zapadło już wcześniej i Sainz o wszystkim wiedział), a w konsekwencji przekonać go do zostania w Fordzie na roku następny. Szkot bowiem zastanawia się czy przedłużyć kontrakt z obecnym zespołem. Trzeba przyznać szefom Fodra, Martinowi Whitakerowi i Malcolmowi Wilsonowi, że rzeczywiście pokazali, iż w pełni kontrolują sytuację.

Dlaczego wydaje mi się, że nawet FIA nie wierzy w skuteczność zabronienia tego typu praktyk. Po pierwsze jest to nie do udowodnienia (przypadek zachowania Sainza jest tu wyjątkowy), po drugie federacja zachęca wielkie koncerny samochodowe do włączanie się do RMŚ i tym samym musi gwarantować im pewną swobodę ruchów. Najlepszym potwierdzeniem tych przypuszczeń jest zachowanie stewardów, którzy po zakończeniu wczorajszej imprezy wysłuchali przedstawiciela zespołu Forda, a także Sainza i jego pilota Luisa Moyę i "w zgodzie z artykułem 151c przepisów sportowych FIA zadecydowali o udzieleniu upomnienia zespołu jak i hiszpańskiej załogi za umyślne zatrzymanie się przed lotnym finiszem 19 OS-u". Sprawa może mieć oczywiście dalszy ciąg , ale nie sądzę, by tak się stało. Z takim rozwiązywaniem końcówkę rajdu (w przypadku gdy naprowadzeniu znajdują się dwa auta z tego samego teamu) chyba już przyzwyczailiśmy się, a jeżeli nie to musimy to zrobić.

Na koniec opinie czołowej trójki po rajdzie

Colin McRae: - Nie jestem zaskoczony ze tym, że jesteśmy na mecie, ale z wyniku jaki osiągnęliśmy. Szczególnie jeśli widzimy problemy jakie miały inne zespoły. Dwa Focusy jechały bez usterki przez cały rajd i myślę, że to mówi samo za siebie. To chyba najtrudniejszy rajd w kalendarzu i nasze samochody zniosły go świetnie. Nie obawiałem się ani moment o zwycięstwo. Wydawało mi się, że od momentu, kiedy mieliśmy dużą przewagę nad Juhą, sytuacja była bardzo dobra. To jest szalone, żeby dwaj kierowcy z tej samej ekipy ścigali się na takiej morderczej imprezie. Gdy każdy jedzie na 100 procent możliwości wszystko może się zdarzyć. Wiem, że to nie jest przyjemne dla kierowcy zaakceptować team orders, ale najważniejsze, że Ford zdobył niesłychanie ważne 16 punktów.

Carlos Sainz: - Tak, to rzeczywiście nie jest przyjemne stanąć w obliczu takiej sytuacji. Myślę, że to nie jest dobre dla obu stron. Rezultat zespołu jest jednak świetny i to wysuwa się na pierwszy plan. Jestem z tego występu bardzo zadowolony, chociaż wolałbym walczyć do końca o zwycięstwo. Oczywiście wraz z Colinem będziemy mieli podobne sytuacje w ciągu sezonu i zawsze musimy działać dla dobra teamu.

Juha Kankkunen: - Oczywiście to jest najcięższy rajd w Europie, ale dla mnie nie było to specjalnym zaskoczeniem, bowiem jeżdżę już przecież od tylu lat. Może w tym roku było tylko trochę cieplej.

Dowiedz się więcej na temat: fia | Carlos | rajd | sainz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje