PLK: Mistrz pokonał Victorię

W meczu Polskiej Ligi koszykówki mistrz Polski Asseco Prokom Sopot bez problemów pokonał Victorię Górnika Wałbrzych 109:77. W innym meczu Turów Zgorzelec rozprawił się z Kotwicą Kołobrzeg.

Asseco Prokom w trzeciej kwarcie zdobył aż 43 punkty, a w całym meczu pokonał Victorię Górnik 109:77. Niespodziewanie początek meczu należał do koszykarzy Victorii Górnika, którzy za sprawą celnych trójek Tomasza Zabłockiego i Kamila Chanasa wypracowali sobie przewagę, która osiągnęła nawet 11 punktów. Sopocianie zaczęli ten mecz bez Davida Logana i Daniela Ewinga, a w składzie w ogóle nie znaleźli się Pat Burke, Qyntel Woods i Ronnie Burrell. Po pojawieniu się dwóch pierwszych na parkiecie gra Asseco Prokomu zaczęła się zmieniać i pod koniec pierwszej połowy mistrzowie Polski odzyskali prowadzenie. Po przerwie gospodarze zdeklasowali wałbrzyszan. Różnica 30 punktów w trzeciej kwarcie mówi wszystko. Sopocianie idealnie rozgrywali akcje, grali na doskonałej skuteczności, a do tego świetnie bronili. Z tak grającym mistrzem Polski goście nie mogli sobie w żaden sposób poradzić. W ostatnich minutach trwała już tylko wymiana kosz za kosz Victorii Górnika z rezerwami Asseco Prokomu

Reklama

Amerykański rozgrywający Tyus Edney poprowadził PGE Turów do ważnego zwycięstwa nad Kotwicą 83:72. Zgorzelczanie od pierwszych minut napędzani byli przez swojego nowego rozgrywającego - Tyusa Edney'a i szybko wywalczyli sobie kilkupunktowe prowadzenie. Jednak dopiero w drugiej kwarcie przewaga wicemistrzów Polski zaczęła być bardziej wyraźna. Wszystko za sprawą Damira Milijkovica, który trafił kilka ważnych rzutów i to głównie dzięki jego grze, a także Edney'a, PGE Turów prowadził po dwudziestu minutach różnicą 12 punktów. Po przerwie zgorzelczanie przez większość czasu kontrolowali grę. Dopiero pod koniec meczu kołobrzeżanie zaczęli odrabiać straty. Na niespełna dwie minuty przed końcem gospodarze prowadzili jedynie 76:72. Czas wziął trener Kotwicy, Sebastian Machowski, ale nie przyniosło to zamierzonego rezultatu. Do końca meczu goście nie trafili już do kosza, a Milijković świetnie obsługiwany podaniami przez Edney'a zapewnił Turowowi zwycięstwo.

Asseco Prokom Sopot - Victoria Górnik Wałbrzych 109:77 (21:25, 25:19, 43:13, 20:20)

Asseco Prokom Sopot: David Logan 25, Daniel Ewing 22, Piotr Szczotka 16, Aniekan Archibong 12, Przemysław Zamojski 11, Filip Dylewicz 7, Adam Łapeta 6, Adam Hrycaniuk 6, Tyrone Brazelton 4, Jakub Załucki 0, Aleksander Krauze 0, Tomasz Świętoński 0.

Victoria Górnik Wałbrzych: Tomasz Zabłocki 15, Damian Argrett 13, Kristijan Ercegović 11, Daryl Greene 10, Kamil Chanas 9, Adam Waczyński 9, Mateusz Bierwagen 8, Maciej Raczyński 2, Damian Pieloch 0, Howard Frier 0.

PGE Turów Zgorzelec - Kotwica Kołobrzeg 83:72 (19:17, 23:13, 18:24, 23:18)

PGE Turów Zgorzelec: Tyus Edney 18, Damir Miljkovic 18, Chris Daniels 11, Dragisa Drobnjak 9, Robert Witka 7, Alex Harris 6, John Turek 6, Krzysztof Roszyk 5, Bartosz Bochno 3, Marcin

Stefański 0.

Kotwica Kołobrzeg: Tomasz Cielebąk 16, Drew Naymick 12, Brandon Crone 11, Kevin Hamilton 10, Piotr Stelmach 8, Paweł Kikowski 6, Julien Mills 5, Sefton Barrett 4.

PLK/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje