Piotrkowianin - cel utrzymanie

- Naszym głównym celem w nadchodzących rozgrywkach będzie zapewnienie sobie utrzymania w ekstraklasie - uważa trener piłkarzy ręcznych Piotrkowianina Piotrków Trybunalski Piotr Dropek.

Latem w ekipie piotrkowskich szczypiornistów doszło do wielu zmian. Z klubem pożegnali się tytularni sponsorzy: Fokus Park i Kiper. Efektem był powrót do nazwy MKS Piotrkowianin i mnóstwo roszad kadrowych.

Reklama

Trener Krzysztof Kisiel przeniósł się do Olsztyna. Jego miejsce zajął pracujący ostatnio w Azotach Puławy Dropek.

Z Piotrkowem Trybunalskim pożegnało się też kilku podstawowych zawodników: Szymon Ligarzewski (AZS UKW Bydgoszcz), Arkadiusz Miszka (Wisła Płock), Dymytro Zinchuk (Azoty Puławy), Mariusz Kempys (NMC Powen Zabrze), Bartosz Świerad, Łukasz Białaszek, Jakub Płócienniczak (wszyscy Nielba Wągrowiec) i Paweł Piętak (Śląsk Wrocław).

W ich miejsce przyszli: Tomasz Mróz (Stal Mielec), Damian Piórkowski, Piotr Masłowski (obaj Wisła Płock) oraz grający ostatnio w Zagłębiu Lubin Sylwester Skalski.

"Ci, co zostali w zespole i ci, co przyszli są mocno zaangażowani w to, co robią. Jestem bardzo zadowolony z ich podejścia do swoich obowiązków. W okresie przygotowawczym wykonaliśmy praktycznie wszystko, co było w planach. Teraz pozostaje tylko zrealizować cel, jaki stoi przed zespołem w nadchodzącym sezonie. Tym celem jest utrzymanie w ekstraklasie" - powiedział PAP Dropek.

Szkoleniowiec Piotrkowianina podkreślił, że rozgrywki będą emocjonujące.

"Liga będzie bardzo ciężka. Na pewno ekipy z Kielc i Płocka uciekły wszystkim pod względem organizacyjnym i sportowym. Za ich plecami emocji jednak nie zabraknie. Jest kilka drużyn, które będą walczyły o miejsce w "czwórce". Kolejne ekipy, w tym my i zespoły beniaminków, chciałyby po rundzie zasadniczej znaleźć się w "ósemce", co gwarantuje utrzymanie. Chętnych na bezpieczne miejsce jest jednak znacznie więcej niż wolnych lokat. Walka będzie więc zacięta" - wyjaśnił Dropek.

Piotrkowianin w tej walce zamierza postawić na szybki kontratak i agresywną obronę.

"Brakuje nam w zespole wysokich i dobrze zbudowanych graczy, więc musimy grać szybko w ataku i agresywnie w obronie" - powiedział szkoleniowiec Piotrkowianina.

Nowy sezon szczypiorniści z Piotrkowa Trybunalskiego rozpoczną w najbliższy weekend meczem na własnym parkiecie z MMTS Kwidzyn.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje