Piłkarze pobili się na boisku

Ozdobą 27.kolejki tureckiej Super Ligi miały być derby Stambułu, w których starły się walczące o mistrzostwo kraju dwa największe kluby nad Bosforem, Galatasaray i Fenerbahce..

Rozczarowujący pod względem piłkarskim mecz zakończył się bezbramkowym remisem, ale piłkarze obu drużyn braki w golach odbili sobie zbierając kolorowe kartoniki od sędziego.

Reklama

W regulaminowym czasie gry żółte kartki dostali Sabri Sarioglu z "Galaty" oraz Selcuk Sahin, Emre Belozoglu i Daniel Guiza z Fenerbahce. Jednak dopiero w doliczonym czasie gry stadion Ali Sami Yen zalała czerwień płynąca z kieszonki arbitra.

Pod koniec spotkania z rzutu wolnego z 35 metrów uderzał Roberto Carlos, a w zamieszaniu w polu karnym Galatasaray Diego Lugano kopnął w głowę Emre Asika. Turek nie przyjął przeprosin od rywala i na boisku zaczęła się dynamiczna przepychanka przeradzająca się w prawdziwą bójkę, do której dołączyli wszyscy zawodnicy obu drużyn, a także trenerzy i członkowie sztabów szkoleniowych.

Wszystko trwało dobrych kilka minut. W tym czasie jeden z kibiców gospodarzy wbiegł na murawę, ale zanim dotarł do zbiegowiska piłkarzy został zatrzymany przez ochroniarzy w środkowym kole.

W wyniku bójki najbardziej krewcy zawodnicy zostali ukarani czerwonymi kartkami - Arda Turan i Emre Asik z "Galaty" oraz Semih Senturk i Diego Lugano z Fenerbahce. Jak przewiduje się w tureckich mediach wykluczenia zawodników mogą potrwać znacznie dłużej niż regulaminowa pauza za wykluczenie z meczu.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | fenerbahce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama