Piłkarz "zgubił" piekielnie drogie Lamborghini?

Napastnik szkockiego zespołu Hearts of Midlothian FC Christian Nade może mieć poważne kłopoty z prawem w związku ze zniknięciem dwóch wypożyczonych przez niego samochodów. Piłkarz nie ujawnił co zrobił z luksusowym Lamborghini Gallardo i Cadillakiem.

Francuz wypożyczył obydwa samochody, aby poruszać się po Wyspach. Wszystko wskazuje jednak na to, że pojazdy znajdują się już za granicą. Wartym ponad 100 tysięcy funtów Lamborghini, Nade wyjechał do Hiszpanii. Tam samochód zniknął. Nie wiadomo również gdzie znajduje się drugi pojazd.

Reklama

Firma, w której piłkarz wynajął samochody, stara się teraz zamrozić wypłaty zawodnika (10 tys. funtów tygodniowo) na wypadek gdyby Lamborghini i Cadillac się nie znalazły.

Nade ma teraz 28 dni na zwrot pojazdów. Jeśli tego nie zrobi, sprawa trafi do sądu.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje