Peszko: Przegraliśmy przez moją głupotę!

Sławomir Peszko, pomocnik poznańskiego Lecha winę za porażkę swojej drużyny wziął na swoje barki. Mało tego pomimo dobrego występu ale dość dotkliwej porażki (2:4) miał odwagę stanąć przed poznańskimi dziennikarzami i wytłumaczyć poczynania swoje a także swoich kolegów.

- Cóż ja mogę powiedzieć po takim meczu. Przeważaliśmy mieliśmy swoje sytuacje, których niestety nie potrafiliśmy zamienić na gole. Przeciwnik wykorzystał naszą nieskuteczność, narzucił nam swój styl gry. Wyrównał, objął prowadzenie a po końcowym gwizdku sędziego cieszył się ze zwycięstwa. Taka czasem jest piłka, liczy się tylko to co wpadnie do "sieci". Poloniści zdobyli więcej bramek dlatego wygrali - kontynuował filigranowy poznański pomocnik.

Reklama

- Ja też nie jestem dzisiaj bez winy, w głupi sposób osłabiłem zespół. Co potem miało wpływ na dalsze wydarzenia na boisku. Przegraliśmy przez moją głupotę! Mam nadzieję, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy. A ja z kolei wkrótce będę miał szanse rehabilitacji za swoją głupotę. - zakończył ze spuszczoną głową i smutkiem w głosie popularny "Peszkin".

Łukasz Klin Wronki

CZYTAJ TAKŻE:

Polonia rozbiła we Wronkach Lecha Poznań

Dowiedz się więcej na temat: głupoty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje