Peszko: Ilość bramek nie jest najważniejsza

Sławomir Peszko rozegrał koncertowe spotkanie przeciwko Koronie Kielce. "Kolejorz" w wyjazdowym pojedynku rozgromił podopiecznych Marka Motyki aż 5:0. Zawodnicy Jacka Zielińskiego po drugiej kolejce ekstraklasy znajdują się na pozycji lidera ekstraklasy.

- Szybko zdobyta bramka po golu samobójczym pozwoliła nam się rozpędzić. Zdeprymowało to gospodarzy, którzy zaczęli się gubić. Początek sezonu mamy zadowalający, ale nie popadamy w nadmierny entuzjazm. Cieszymy się z kompletu punktów w dwóch spotkaniach, ale o naszej formie porozmawiamy dopiero w grudniu - powiedział prawy pomocnik poznańskiej lokomotywy.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje