Pekin 2008: MKOl przerwie sztafetę z ogniem?

Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zastanowi się, czy w rezultacie antychińskich protestów nie przerwać tegorocznej sztafety z ogniem olimpijskim, zmierzającej do Pekinu.

Jak poinformował we wtorek przewodniczący MKOl Jacques Rogge, sprawa będzie omawiana w piątek przez zarząd.

Reklama

Rogge powiedział agencji AP, że czuje się "wielce zasmucony" gwałtownymi protestami w Londynie i Paryżu. Jego obawy wzbudza także podróż ognia do San Francisco.

Również tam zapowiadane są protesty obrońców praw człowieka przeciw organizacji w Pekinie igrzysk w związku z niedawnym ostrym stłumieniem zamieszek w Tybecie przez chińskie władze. Na słynnym moście Golden Gate w San Francisco już w poniedziałek zawisły protybetańskie transparenty.

W poniedziałek w Paryżu kilkakrotnie dochodziło do prób zgaszenia ognia olimpijskiego przez protestujących - próbowano m.in. polewać wodą pochodnię. Zmuszało to organizatorów do "technicznego" gaszenia pochodni i przenoszenia jej do autobusu, gdzie cały czas pali się ogień olimpijski.

W niedzielę w Londynie protestujący atakując pochodnię gaśnicami, próbując przejąć ją lub kładąc się na drodze sztafety, wymusili zmianę trasy pochodu. Brytyjska policja aresztowała podczas tych wystąpień 35 osób.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: olimpijski | Pekin 2008 | Pekin | płomień | mkol

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje