Pechowy "Superpippo"

A to pech! Kontuzja znów wyeliminowała napastnika Milanu, Filippo Inzaghiego. Prawdopodobnie nie zagra on w kolejnym meczu "Rossonerich" z Sampdorią Genua.

Inzaghi doznał kontuzji mięśnia przywodziciela w Szwajcarii, podczas towarzyskiego meczu z Lugano. Piłkarz musiał opuścić murawę po tym, jak zaczął utykać. Pierwsze diagnozy mówią o naciągnięciu mięśnia prawej nogi.

Reklama

Mecz z Lugano paradoksalnie miał być dla piłkarzy wracających po kontuzjach przetarciem przed grą w lidze.

Dobrą wiadomością jest jedynie występ Kaki, który nie narzeka już na zdrowie i zapewne ujrzymy go w składzie Milanu w kolejnym meczu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje