Pawełek: Szkoda punktów

Mariusz Pawełek był mocno niepocieszony po remisie 1:1 z Polonią Bytom. Zdaniem bramkarza krakowskiej Wisły, jego drużyna zaczęła grać w piłkę dopiero po stracie bramki.

- Pierwsze mecze po tak długiej przerwie czasem tak wyglądają - powiedział Pawełek. - Gospodarze stworzyli sobie jedną dobrą sytuację i strzelili gola. My tak naprawdę, wzięliśmy się za grę dopiero przy stanie 0:1. Szybko wyrównaliśmy i stwarzaliśmy sobie sytuację, ale niestety nie udało nam się zdobyć zwycięskiej bramki - dodał.

Reklama

- Szkoda tych straconych w Bytomiu punktów, ale walczymy do końca, zostało jeszcze 12. kolejek. Musimy podnieść głowy do góry i w kolejnych spotkaniach zagrać o niebo lepiej.

Mariusz Pawełek zapytany o sytuację z pierwszej połowy meczu, gdy zagrał piłkę wprost pod nogi zawodnika Polonii i tylko fatalny strzał piłkarza gospodarzy uratował mu skórę odpowiedział: - No cóż, zagrałem tak jak zagrałem.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje