Paweł Janas podał się do dymisji!

Po słabym występie biało-czerwonych na mundialu w Niemczech w Polsce rozgorzała dyskusja nad dalszą pracą z kadrą selekcjonera Pawła Janasa. Prezes PZPN Michał Listkiewicz jeszcze podczas mistrzostw świata mówił, że decyzja dotycząca "Janosika" zostanie podjęta 14 lipca.

Według informacji "Przeglądu Sportowego", Janas już zakomunikował prezesowi PZPN, że rezygnuje z prowadzenia biało-czerwonych.

Reklama

Informacja nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości. - Listkiewicz chce postępować zgodnie z planem, żeby nikt nie zarzucił mu niekonsekwencji w działaniu - powiedział informator "PS".

- Sto razy opowiadał, że decyzję podejmie 14 lipca i teraz za wszelką cenę trzyma się planu, choć wszystko jest już jasne - dodał.

Sam Listkiewicz nie potwierdza doniesień gazety. - We wtorek spotkałem się z Janasem i to jest prawda. Trochę pogoniłem go z przygotowaniem raportu na temat występów Polski na mundialu, bo czas nagli - stwierdził sternik polskiej piłki.

Pytany o losy Janasa Listkiewicz powiedział: - Wszystko wyjaśni się 14 lipca.

Janas nie wytrzymał presji. W mediach pojawiały się apele o jego dymisję i nazwiska następców. O pracę szkoleniowiec nie musi się martwić, bo w każdej chwili może znaleźć zatrudnienie w nowym Lechu Poznań.

Kto poprowadzi reprezentację Polski w zbliżających się szybkimi krokami eliminacjach mistrzostw Europy?

Najwyższe notowania ma Stefan Majewski. Innym pomysłem jest zatrudnienie zagranicznego trenera. - Porozmawiam z Leo Beenhakkerem - stwierdził w jednym z wywiadów Listkiewicz. Holender na mistrzostwach świata prowadził reprezentację Trynidadu i Tobago. Innym kandydatem jest Włoch Alberto Zaccheroni, były trener m.in. Udinese i Milanu. Zwolennikiem tej opcji jest Marek Koźmiński.

Asystentem nowego selekcjonera ma być któryś z młodych polskich trenerów. Na pierwszym miejscu nieoficjalnego rankingu jest Ryszard Tarasiewicz, drugi Jan Urban, trzeci Mirosław Trzeciak, czwarty Włodzimierz Smolarek.

W gronie potencjalnych następców Janasa brakuje nazwiska Dariusza Wdowczyka. - On może być pierwszym trenerem kadry, ale jeszcze nie teraz. Czekamy na to, co pokaże z Legią - mówił informator "PS". Pod uwagę, przynajmniej na razie, nie jest brana również kandydatura Franciszka Smudy, który nie ma wysokich notowań u Listkiewcza.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: PZPN | Michał Listkiewicz | biało | prezes PZPN | Paweł Janas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje