Otylia odpuści w finale?

Otylia Jędrzejczak awansowała do półfinału na 200 m stylem motylkowym pływackich mistrzostw Europy w Eindhoven. Uzyskała dziewiąty czas eliminacji -2.11,72. Najszybciej popłynęła Węgierka Emese Kovacs (2.09,80).

Pływaczka rozważała wycofanie się ze startu, bowiem nie czuła się najlepiej. Trener Paweł Słomiński uznał jednak, że powinna płynąć.

Reklama

- Zawody nie należą do Otylii i rzeczywiście chodziły jej po głowie myśli żeby się wycofać. Podjąłem decyzję, że ma pływać dalej. Myślę, że walczyć będzie jedynie o minimum olimpijskie. Niestety te mistrzostwa źle znosi mentalnie. Gdyby podeszła do tego bardziej zadziornie, to bez trudu rozprawiłaby się z minimum - ocenił Słomiński.

W półfinale 50 m stylem dowolnym znalazł się Bartosz Kizierowski (22,66; 9. wynik) oraz Agata Korc (25,91; 16.). Oboje nie byli zadowoleni swoimi rezultatami, ale na wieczór zapowiedzieli zwyżkę formy. Z dalszej walki w tej konkurencji odpadł z kolei Łukasz Gąsior (22,97; 19. miejsce).

W eliminacjach 50 m stylem dowolnym ponownie rewelacyjnie zaprezentowały się Holenderki - Marleen Veldhuis była pierwsza (24,47), Hinkelien Schreuder (24,61) - druga, Ranomi Kromowidjojo (25,22) - czwarta, a Inge Dekker (25,32) - szósta. Dwie ostatnie nie wystąpią jednak w półfinale.

Wśród mężczyzn świetną formę podtrzymał Alain Bernard (21,97). Francuz już dwukrotnie w Eindhoven pobił rekord świata - na 100 m stylem dowolnym. Niewykluczone, że w poniedziałkowym finale 50 m zaatakuje ustanowiony 17 lutego 2008 rekord Australijczyka Eamona Sulivana - 21,56.

Mimo odpadnięcia w eliminacjach Gąsior pojawi się wieczorem na pływalni - będzie zamykał finałową sztafetę 4x200 m stylem dowolnym. W eliminacjach Polacy w składzie - Paweł Korzeniowski, Michał Rokicki, Łukasz Gimiński, Łukasz Wójt uzyskali szósty rezultat (7.19,34).

- W finale popłyną Korzeniowski, Wójt, Gimiński i Gąsior. Mam nadzieję, że powalczą o medal. Włosi są poza zasięgiem, a srebro jest raczej zarezerwowane dla Rosjan. Pozostałe drużyny mają w miarę równe szanse w walce o brąz. Jedyną niewiadomą są Brytyjczycy - zapowiada się więc ciekawy wyścig - powiedział trener Piotr Woźnicki.

Do dalszej rywalizacji na 50 m stylem klasycznym przeszła natomiast Beata Kamińska (32,66; 16. wynik).

- Zaskoczył mnie awans do półfinału - płynęłam bardzo wolno. Przynajmniej tak to czułam. Przed popołudniowym półfinałem będę starała się dobrze zmotywować i powalczyć o finał. Pewnie posłucham jakiejś dobrej, mocnej muzyki. Cieszę się, że popłynę - na start wyjdę w koszulce z napisem wesołych świąt i dzięki temu będę mogła te życzenia przekazać najbliższym oraz kibicom - powiedziała Kamińska.

Z Eindhoven - Maciej Malczyk

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: m | Łukasz | otylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje