"Oni niszczą piękno piłki"

Trener FC Kopenhaga, Stale Solbakken przed czwartkowym meczem z Manchesterem City w 1/16 finału Pucharu UEFA stwierdził, że swoimi pieniędzmi rywale... niszczą piękno futbolu.

- Kwoty, które są wymieniane w odniesieniu do ich transferów są nieprawdopodobne. Myślę, że to niewłaściwe, bo w ten sposób odrywa się futbol od rzeczywistości i się go osłabia - oświadczył w wywiadzie dla "Ekstra-Bladet". - Manchester City nigdy nie był wielkim klubem, i gigantyczne nakłady pieniężne tego nie zmienią. Sprowadzili Wayne'a Bridge'a, który nie jest wiele lepszy od tych obrońców, których już mieli w składzie. To tylko pokazuje, jak trudno namówić do gry u siebie tych najbardziej wartościowych - dodał. Trener Kopenhagi uważa też, że szefowie "The Citizens" wystawiają się na drwiny, próbując ściągnąć do drużyny czołowych piłkarzy, oferując niewiarygodne pensje, a ich klubom astronomiczne kwoty odstępnego. Do Manchesteru nie trafiła w ten sposób żadna piłkarska gwiazda, oprócz Brazylijczyka Robinho.

Reklama

Solbakken ma doświadczenie w walce z klubami z Manchesteru. W 2006 roku prowadząc Kopenhagę w Lidze Mistrzów udało mu się pokonać (1:0) "Czerwone Diabły", Alexa Fergusona .

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: city | Stale Solbakken | piękno

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje