Oliwa zaprzecza

"Nie zamierzam grać w żadnym polskim klubie i po turnieju przedolimpijskim wracam do Ameryki" - powiedział w "Sporcie" Krzysztof Oliwa.

"Zadeklarowałem występy w reprezentacji i słowa dotrzymam. Mam już zabukowany bilet tam i z powrotem i zaraz po turnieju w Nowym Targu (11-14 listopada - przyp. red.) wracam do Stanów. Podobno w Wojasie Podhale czeka na mnie kasa i w tym momencie ogarnia mnie pusty śmiech. Gdybym chciał poszukać nowego pracodawcy pewnie już bym to zrobił" - dodał polski hokeista.

Reklama

Oliwa ma teraz na głowie problemy rodzinne. "Mam duże problemy osobiste, bo rozwodzę się z żoną Dawn i to jest dla mnie najważniejsze. Nie chcę się ruszać z Ameryki, bo muszę uregulować sprawy rodzinne. Jeszcze raz kategorycznie zaprzeczam, że będę grał w Nowym Targu" - stwierdził hokeista.

Oliwa ma także inny problem. 36-letnia Melinda Gwitt, mieszkanka Atlanty, wysłała e-maila z "donosem", że polski hokeista żądał od niej rozbieranych zdjęć. Polski zawodnik oczywiście wszystkiemu zaprzeczył.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Oliwa | oliwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje