Oliwa bije!

Chicago Blackhawks po dogrywce pokonali w Tampa Bay Lightning w najbardziej zaciętym meczu NHL. Goście prowadzili po bramce Korolewa w pierwszej tercji, wyrównał w drugiej Martin wykorzystując okres gry w przewadze. "Jastrzębie" odpowiedziały trafieniem Mironowa.

W ostatniej tercji "Błyskawice" znów wykorzystały grę w przewadze i potrzebna była dogrywka. Gola na wagę zwycięstwa, a drugiego w tym meczu i - co ciekawe całym sezonie - zdobył Korolew.

Reklama

Swoją obecność w NHL zaznaczyli Polacy. Montreal Canadiens pokonali Los Angeles Kings 3:1. Goście wszystkie bramki zdobyli w pierwszej tercji, przy drugiej z nich asystował Mariusz Czerkawski. Polak przebywał na lodzie przez ponad 18 minut, oddał dwa strzały.

New York Rangers wyjazdowym meczu ulegli Columbus Blue Jackets 3:6. Krzysztof Oliwa grał tylko przez 2 minuty i 17 sekund, w tym czasie zdążył jednak dostać... 5 kar na łącznie 24 minuty! Spotkanie - choć rozstrzygnięte dużo wcześniej - zakończyło się ogólną bijatyką, której prowodyrem był właśnie Polak. W sumie sędziowie ukarali hokeistów obu drużyn 152 minutami kar!

Wyniki:

Washington Capitals - Philadephia Flyers 4:1

Boston Bruins - Ottawa Senators 7:1

San Jose Sharks - Minnesota Wild 2:4

Phoenix Coyotes - Vancouver Canucks 2:5

Carolina Hurricanes - Pittsburgh Penguins 3:2

Montreal Canadiens - Los Angeles Kings 3:1

Buffalo Sabres - Atlanta Thrashers 4:6

St. Louis Blues - Toronto Maple Leafs 6:3

Florida Panthers - Calgary Flames 3:0

Columbus Blue Jackets - New York Rangers 6:3

New Jersey Devils - Edmonton Oilers - 3:6

Tampa Bay Lightning - Chicago Blackhawks 2:3 (po dogr.)

Dowiedz się więcej na temat: goście | NHL | Tampa Bay Lightning | Chicago | oliwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje