Olimpijski basen wymaga poprawek

Wprawdzie prace remontowe, polegające na dobudowaniu trybun na basenie olimpijskim w Sydney, ciągle trwają, ale ostatnio zostały one zawieszone. Pracujący na pływalni robotnicy twierdzą, że istnieje realne niebezpieczeństwo dla ich życia. Chodziło o pęknięcia stropów i wypadanie nitów z konstrukcji stalowych.

Inspekcja inżynierska na olimpijskiej pływalni stwierdziła szereg błędów konstrukcyjnych, które wymagają poprawek. Bez tego nie zniknie niebezpieczeństwo zawalenia się trybun pływalni, na której w maju miały odbyć się eliminacje przedolimpijskie australijskich pływaków. Szefowie ekip budowlanych twierdzą, że ten termin nadal możliwy jest do zrealizowania.

Dowiedz się więcej na temat: wymagać | niebezpieczeństwo | basen | olimpijski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje