Oli za drogi dla Birmingham

Birmingham City zrezygnowało z zakupu reprezentanta Polski Emmanuela Olisadebe. Jako oficjalny powód podano, że Oli zażądał zbyt dużych zarobków.

Wiadomo było, że menedżer "The Blues" Steve Bruce mógł zakupić jeszcze tylko jednego gracza, a w grę wchodził jeszcze 23-letni napastnik Crystal Palace Clinton Morrison. Wobec zbyt wygórowanych żądań polskiego napastnika zdecydowano się na zakup Morrisona, za którego anglelski klub chce zapłacić 4,5 miliona funtów.

Reklama

Według "Sportinglife" Oli chciał zarabiać 30 tysięcy funtów tygodniowo, czyli tyle, ile Jerzy Dudek w Liverpoolu.

Olisadebe wrócił do Aten, skąd uda się do Austrii, gdzie z drużyną Panathinaikosu, będzie przygotowywał się do nowego sezonu.

Dowiedz się więcej na temat: Emmanuel Olisadebe | birmingham

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje