Oficjalnie Kruczek, faktycznie Tajner?

Wszystko wskazuje na to, że nowym szkoleniowcem naszej kadry skoczków będzie Łukasz Kruczek - poinformował "Dziennik" powołując się na "Fakt".

Innych kandydatów na to stanowisko w zasadzie nie ma. Temat trenera z zagranicy nie był poważnie rozpatrywany. To Stefanowi Horngacherowi bardziej zależy na pracy w Polsce niż naszym działaczom na zatrudnieniu go.

Reklama

"Kruczek dopiero buduje swój autorytet. Ale to cały zespół ma podejmować decyzje i stanowić o sile drużyny" - powtarza Tajner, który oficjalnie chce tylko pomóc w budowie sztabu szkoleniowego kadry. Może jednak okazać się, że jeśli coś pójdzie nie tak, prezes - oczywiście w celu ratowania sytuacji - zacznie ingerować w decyzje dotyczące reprezentacji.

Kruczek będzie tylko machał chorągiewką, a rzeczywiście kadrą będzie kierował Tajner. Gdy igrzyska w Vancouver skończą się klapą, nie będzie musiał brać odpowiedzialności na siebie, tylko zwolni trenera Kruczka. A w razie sukcesu będzie mógł wystąpić jako pomysłodawca całego systemu i znów błyszczeć.

Dziennik/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kadry | tajner | kruczek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje