Odszedł, bo miał dość prezesa

Kapitan daviscupowej reprezentacji Hiszpanii Emilio Sanchez zrezygnował ze swojej funkcji. W niedzielę hiszpańscy tenisiści po raz trzeci w historii zdobyli to trofeum, pokonując w finale w Mar del Plata ekipę Argentyny 3:1.

- Trwający trzy lata cykl mojej pracy dobiegł końca. Teraz czas na nowe wyzwania, nowy rozdział. W meczu kolejnej edycji Pucharu Davisa z Serbią reprezentacją Hiszpanii będzie kierował już ktoś inny - powiedział Emilio Sanchez.

Reklama

Według hiszpańskich mediów, decyzja Sancheza ma związek z napiętymi stosunkami z szefem tamtejszej federacji tenisowej, Pedro Munozem.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje