Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 1:2

W meczu 13. kolejki ekstraklasy Odra Wodzisław przegrała na własnym boisku 1:2 z Zagłębiem Lubin. Mecz o "sześć" punktów na korzyść "Miedziowych" rozstrzygnął Mohamadou Traore. Senegalczyk był prawdziwym asem w talii Franciszka Smudy - strzelił dwa gole i zapewnił gościom wygraną.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO MECZU ODRA - ZAGŁĘBIE

Reklama

Odra objęła prowadzenie w 12. minucie meczu. Rzut wolny zza pola karnego wykonywał Adam Mójta. Uderzył mocno z lewej nogi i to okazało się skuteczną bronią na defensywę Zagłębia. Piłka odbiła się od muru i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Aleksandra Ptaka.

Wyrównał grający lepiej z meczu na mecz Mahamadou Traore, którego strzał głowa z kilku metrów najpierw odbił Stachowiak, ale wobec dobitki był już bezradny.

Dobitka Traore przyniosła również gola na 2:1. Strzelał na bramkę wprowadzony chwilę wcześniej Micanski. Piłka trafiła jednak w słupek, ale we właściwym miejscu był już Traore, który z zimną krwią skierował piłkę do siatki Stachowiaka.

Odra mogła wyrównać, ale Aleksander Ptak znakomicie obronił potężny strzał Mójty z rzutu wolnego oraz uderzenie głową Bueno.

"To dla nas ważne zwycięstwo. Odbiliśmy się od dna tabeli. Na Koronę Kielce pojedziemy również walczyć o wygraną! Teraz mamy dwa tygodnie na poprawę gry w obronie i będzie jeszcze lepiej. Widać u nas rękę Franciszka Smudy. Teraz nie biegamy byle jak na boisku" - przyznał po meczu pomocnik Zagłębia, Piotr Świerczewski.

"Mamy obiecane, że Smuda zostanie z nami do grudnia, a do czerwca będzie sprawował nad nami pieczę z daleka, za sprawą swojego człowieka w klubie" - dodał "Świr".

- Chyba jest to jakaś ironia losu, bowiem zagraliśmy najlepsze spotkanie za mojej kadencji i je przegraliśmy. Do 60 minuty mieliśmy trzy, czy cztery sytuacje, z których przynajmniej jedna powinna zostać zamieniona na bramkę. Stworzyliśmy sporo okazji, zabrakło jednak zimnej krwi. Muszę obejrzeć jak padła druga bramka dla Zagłębia, ponieważ nie chciałbym tego komentować na gorąco. Każda sporna piłka była gwizdana przeciwko nam - powiedział szkoleniowiec Odry, Robert Moskal.

Trener Franciszek Smuda nie pojawił się na konferencji prasowej. Od razu po meczu pojechał do Sosnowca, aby oglądać kandydatów do reprezentacji Polski w szlagierze Wisła - Legia.

ODRA WODZISŁAW - ZAGŁĘBIE LUBIN 1:2 (1:1)

1:0 Mójta 12.

1:1 Traore 26.

1:2 Traore 69.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Żółte kartki: Kuranty, Chwalibogowski (Odra) - Rymaniak (Zagłębie)

Odra: Stachowiak - Pielorz (33. Woś), Dymkowski, Kowalczyk, Mójta - Malinowski, Kuranty, Jary (70. Chwalibogowski) - Piechniak, Wodecki - Radzinevicius (73. Bueno)

Zagłębie: Ptak - Rymaniak, Jasiński, Stasiak, Nhamoinesu - Bartczak, Ekwueme (66. Micanski), Świerczewski - Hanzel, Plizga (90. Jackiewicz) - Traore (90. Caiado)

W pozostałych meczach 13. kolejki:

WISŁA KRAKÓW - LEGIA WARSZAWA 0:1

LECHIA GDAŃSK - KORONA KIELCE 1:1

ŚLĄSK WROCŁAW - PIAST GLIWICE 2:1

PGE GKS BEŁCHATÓW - ARKA GDYNIA 1:0

POLONIA BYTOM - LECH POZNAŃ 1:1

POLONIA WARSZAWA - CRACOVIA 0:1

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje