Odbiorą Amerykanom medale!

Międzynarodowy Komitet Olimpijski odebrał amerykańskiej sztafecie 4x400 m złoty medal igrzysk zdobyty w Sydney w 2000 r. To konsekwencja przyznania się jednego z biegaczy USA, Antonio Pettigrewa, w maju przed sądem, do stosowania niedozwolonych środków farmakologicznych.

To czwarty złoty medal, a szósty w ogóle z igrzysk w Sydney, odebrany amerykańskim lekkoatletom w okresie ostatnich ośmiu miesięcy. Medale straciło również pięciu innych członków amerykańskiej sztafety z Sydney. Prócz Pettigrewa startowali wówczas w finale Michael Johnson oraz bracia bliźniacy Alvin i Calvin Harrisonowie, a w eliminacjach - Jerome Young i Angelo Taylor.

Reklama

Trzy złote i dwa brązowe musiała oddać Marion Jones z stosowanie środków dopingujących.

Pettigrew przyznał w maju przed sądem, że stosował EPO oraz hormony wzrostu.

Rzecznik MKOl Giselle Davies poinformowała, że podczas posiedzenia Komitetu w Pekinie nie była omawiana sprawa, komu ewentualnie przypadną medale za sztafetę 4x400 m, po dyskwalifikacji Amerykanów. Wówczas drugie miejsce zajęła Nigeria, trzecie Jamajka, a czwarte Bahamy.

Związek Lekkoatletyczny USA popiera decyzję MKOl. Jego szef uważa ponadto, iż z tabel powinien zostać wymazany rekord świata, który Amerykanie - w składzie Young, Pettigrew, Tyree Washington i Johnson - ustanowili dwa lata przed igrzyskami w Sydney - 2.54,20.

Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) postuluje anulowanie wszystkich wyników Pettigrewa, uzyskanych od stycznia 1997 r., tym bardziej, że oddał on dobrowolnie medale z Sydney oraz mistrzostw świata w 1997 i 1999 r.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: USA | złoty | złoty medal | medal | Amerykanie | sydney | medale

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje