Nowy lider TdP: Perfekcyjna końcówka etapu

Stefan Schumacher z grupy Gerolsteiner po raz pierwszy jedzie w Tour de Pologne i od razu ma szansę na wygranie tego wyścigu.

Niemiec po sobotnim etapie prowadzącym ze Szczawna Zdroju do Karpacza (162,4 kilometra) został liderem.

Reklama

- Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać żółtą koszulkę - powiedział Schumacher. W niedzielę zakończenie wyścigu, siódmy etap prowadzący z Jeleniej Góry do Karpacza (126 kilometrów) z pięcioma górskimi premiami I kategorii.

- W końcówce szóstego szostego etapu mieliśmy konfortową sytuację. Dwóch zawodników z naszej grupy było w czołówce. Problem polegał na tym, że Fabian Wegmann stracił na wcześniejszych etapach trzy i pół minuty. W sobotę czuliśmy się jednak dobrze. Zaatakowałem na półtora kilometra przed metą. Za mną pojechali Fabian, Alessandro Ballan (Lampre) i Cadel Evans (Davitamon-Lotto). Doszliśmy będących przed nami Jose Rujano (Quick Step) i Thomasa Loevkvista (Francaise des Jeux), a na ostatnich metrach wyprzedziliśmy dwójkę Rosjan Aleksandra Kołobniewa (Rabobank) i Władimira Jefimkina (Caisse d?Epargne-Illes Balears). Finisz rozpoczął Fabian, a potem ja tylko dokończyłem dzieła. To była idealna końcówka w naszym wykonaniu - stwierdził Schumacher.

Czy Niemiec jest w stanie utrzymać pozycję lidera na niedzielnym, także trudnym etapie? - Mam nadzieję, że tak, szczególnie, gdy dopisze nam szczęście. Mamy naprawdę silny zespół, aby wygrać Tour de Pologne - powiedział kolarz ekipy Gerolsteiner, który pod koniec sierpnia wygrał inny wyścig zaliczany do klasyfikacji Pro Tour - Eneco Tour.

- Moim zdaniem nie powinno się jednak organizować dwóch takich samych etapów (niedzielny prowadzi prawie identyczną trasą, co sobotni, jest tylko krótszy). To nudne kilkanaście razy wjeżdżać na tę samą górę - dodał na zakończenie.

Paweł Pieprzyca, Karpacz

Dowiedz się więcej na temat: de Pologne | pologne | Łukasz Fabiański | Niemiec | tour | TDP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama