Niesamowity Arsenal!

Arsenal Londyn po ciekawym meczu wygrał na wyjeździe z Boltonem 3:2. "Kanonierzy" grając w osłabieniu zdołali strzelić rywalowi trzy gole i wywieźli z Boltonu cenne zwycięstwo.

W pierwszych minutach meczu, podopieczni Arsena Wengera dominowali na boisku, ale mimo tego nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy. W 14. minucie spotkania drużyna Boltonu wyszła na prowadzenie. Po doskonałym dośrodkowaniu w pole karne Steinssona, błąd popełnił obrońca Arsenalu Kolo Toure, który nie upilnował Taylora, a ten z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce Manuela Almunii.

Reklama

W 30. minucie meczu po brutalnym faulu na Steinssonie, z boiska wyleciał Abou Diaby. Sędzia meczu Chris Foy bez wahania pokazał Francuzowi czerwona kartkę i od tego momentu Arsenal musiał radzić sobie w dziesiątkę.

Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy, drugi raz w tym meczu do bramki "Kanonierów" trafił Taylor. Zawodnik Boltonu zdecydował się na strzał z przed lini pola karnego, na jedenastym metrze piłkę odbił jeszcze Gallas, a ta trafiła do bramki Almunii.

W 62. minucie kontaktową bramkę dla Arsenalu zdobył William Gallas, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Cesca Fabregasa i strzałem nogą trafił do siatki rywala.

Już pięć minut później, grający w osłabieniu "Kanonierzy" doprowadzili do remisu. Po ładnej akcji całego zespołu, piłka w polu karnym trafiła do Alexandra Hleba, który został sfaulowany przez Cahilla. Sędzia meczu pokazał na "wapno", a przed szansą pokonania bramkarza gospodarzy stanął Robin van Persie. Piłkarz Arsenalu pewnie wykorzystał jedenastkę, mocnym strzałem w prawy róg bramki Al Habsiego!

W ostatniej minucie meczu Alexander Hleb przeprowadził świetną akcję lewym skrzydłem, po czym dobrze dograł piłkę do Fabregasa, a ten w sporym zamieszaniu zdołał oddać strzał na bramkę rywala i pokonał golkipera Boltonu.

W Premier League zapadło pierwsze rozstrzygnięcie. Piłkarze Derby County zremisowali z Fulham 2:2 i na sześć kolejek przed końcem są już pewni spadku z ekstraklasy. Po 32 seriach spotkań "Barany" mają na koncie zaledwie 11 punktów (za jedno zwycięstwo i osiem remisów).

Wywalczony w sobotę punkt mógłby przedłużyć nadzieje beniaminka na utrzymanie w rozgrywkach, ale piłkarze Birmingham City pokonali Manchester City 3:1. Zajmujący 17. miejsce Birmingham wywalczył do tej pory 30 punktów.

Wyniki 32. kolejki

Tabela Premier League

Dowiedz się więcej na temat: bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje