Niemiecka prasa: Cud na San Siro

Czwartkowa prasa niemiecka nie szczędzi pochwał pod adresem zespołu Schalke 04 Gelsenkirchen, który w Mediolanie rozgromił Inter 5:2 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów.

"Cud na San Siro, czternaście lat po zwycięstwie z Interem w finale Pucharu UEFA, przybliżył zawodników trenera Ralfa Rangnicka do półfinału" - pisze "Frankfurter Runschau". Dziennikarze podkreślili, że zespół z Gelsenkirchen nie przegrał w tych rozgrywkach od ośmiu spotkań.

Reklama

"Sensacyjny sukces był dziełem zespołu złożonego z talentów, rezerwowych i tych, którzy długo czekali na swoją szansę. Trener Ralf Rangnick dał szansę występu aktorom drugiego planu" - pisze agencja prasowa DPA.

Nadziei szkoleniowca nie zawiedli 19-latkowie Kyriakos Papadopoulos i Joel Matip. Ten ostatni strzelił swoją pierwszą bramkę w tych prestiżowych rozgrywkach. W regionalnych ligach przebijali się do pierwszej drużyny Hans Sarpei i Alexander Baumjohann, za którymi specjalnie nie przepadał poprzedni szkoleniowiec Schalke 04 Felix Magath.

"Nie miałem łatwego życia pod kierunkiem Magatha. Rangnick wiele czasu poświęcił na rozmowy ze mną, dodając mi otuchy" - powiedział po wtorkowym sukcesie Baumjohann.

Wynik 5-2, to najwyższa wygrana zespołu z Niemiec w rywalizacji z Interem Mediolan. 3-0 zwyciężyli 7 grudnia 2010 roku piłkarze Werderu Brema w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Bayern Monachium pokonał 7 grudnia 1988 roku Inter 3-1 w trzeciej rundzie Pucharu UEFA.

Sukces Schalke oglądało 6,86 mln niemieckich telewidzów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Schalke 04 | Inter Mediolan | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje