Niemcy w euforii przed Euro

Europa znowu sobie o nas przypomni, a w czerwcu podczas piłkarskich mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii spełni się nasz "sen nocy letniej" i wszędzie będą widoczne czarno-czerwono-złote barwy - stwierdził obrońca reprezentacji Niemiec Per Mertesacker po wygranym 4:0 meczu towarzyskim ze Szwajcarią.

Podobną opinię wyraził trener reprezentacji Szwajcarii Koebi Kuhn. - Jeśli Niemcy zaprezentują się w czerwcu tak, jak teraz, to nie będą mieli sobie równych - wychwalał postawę rywali Kuhn.

Reklama

Prasa niemiecka jest zgodna - szkoleniowiec reprezentacji Joachim Loew może spokojnie realizować swoje plany i bez dodatkowego stresu patrzeć w przyszłość.

- Miałem przed tym spotkaniem parę wątpliwości, szukałem odpowiedzi na kilka pytań i te 90 minut na stadionie w Bazylei wszystko mi wyjaśniły. Teraz czas na spokojną pracę i doskonalenie tego, co już mamy wypracowane - powiedział Loew.

To, co najbardziej wzbudzało niepokój i o czym media oraz kibice od dłuższego czasu dyskutowali to obsada bramki. Ostatnio krytykowany Jens Lehmann udowodnił, że mimo nielicznych występów w podstawowym składzie Arsenalu Londyn nie zapomniał jak się broni i nie zmarnował kredytu zaufania, którego udzielił mu trener.

39-letni piłkarz nie puścił bramki w drużynie narodowej od 621 minut. Ostatni raz pokonał go 22 sierpnia 2007 roku Anglik Frank Lampard.

- Brak regularnych występów w klubie to oczywiście nie najlepsza sytuacja, ale Jens wielokrotnie nam udowodnił, że możemy na nim polegać. Wyszedł do tego meczu bardzo skoncentrowany, a dla bramkarza najtrudniejsze piłki do obrony są wtedy, gdy jest ich bardzo mało i tak było w tym przypadku. Świetnie potrafi także ustawić całą obronę i nie mam żadnych wątpliwości, że to on jest obecnie numerem jeden w naszej bramce - ocenił kapitan Niemców Michael Ballack.

Według tamtejszej prasy, miejsce w podstawowej jedenastce wywalczył sobie również napastnik Mario Gomez, który dwukrotnie pokonał bramkarza Szwajcarów.

- Szybkość, spryt, przegląd pola i skuteczność. Czego można więcej chcieć od napastnika? - pyta Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Trener Joachim Loew zapowiedział, że 23-osobową kadrę na turniej w Austrii i Szwajcaria ogłosi 16 maja. Trzy dni później niemiecka ekipa wyjedzie na zgrupowanie na Majorkę.

Przed wyjazdem na Euro-2008 Niemców czekają jeszcze dwa sprawdziany - mecze z Białorusią w Kaiserslautern (27 maja) i Serbią w Gelsenkirchen (31 maja).

Pierwszy mecz w ME rozegrają 8 czerwca, w Klagenfurcie z Polską.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Niemcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje