Niemcy: Co się dzieje z naszym kapitanem?

Całe Niemcy żyją urazem Michaela Balacka, który nie brał udziału w ostatnim treningu. Do pierwszego meczu gospodarzy turnieju z Kostaryką zostały już tylko dwa dni, a kapitan reprezentacji Niemiec nie jest w pełni zdrowy..

Miejscowe gazety zastanawiają się nad ogólnym stanem zdrowia Balacka, który jeszcze na zgrupowaniu w Genewie borykał się z drobnym urazem, a po ostatnim meczu z Kolumbią znów narzeka na jeden z mięśni.

Reklama

"Mam jeszcze dwa dni i zrobię wszystko, aby zagrać. Zacisnę zęby i będę walczył" - cytują Balacka niemieckie gazety.

"Nie zamierzamy ryzykować zdrowiem Michaela. To nie są żarty. Jeśli będzie to konieczne zagramy bez Ballacka" - powiedział asystent Jurgena Klinsmanna Joachim Löw.

Andrzej Łukaszewicz, Barsinghausen

mundial2006.blog.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: gazety | Niemcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama