Niemcy chcą zbadania wyboru gospodarza mundialu 2022

Szef Niemieckiej Federacji Piłkarskiej Theo Zwanziger wezwał władze FIFA do ponownego zbadania procesu wyboru gospodarza mistrzostw świata w 2022 roku. Kilka miesięcy temu Komitet Wykonawczy FIFA przyznał organizację tego turnieju Katarowi.

"Istnieje tak dużo podejrzeń, że nie można po prostu tego zamieść. Dlatego wychodzę z założenia, że trzeba ponownie zbadać kwestię przyznania tego mundialu" - oświadczył Zwanziger w wywiadzie dla telewizji ZDF.

Reklama

Od wtorku trwa w Zurychu kongres FIFA, na którym w środę ma zostać wybrany nowy prezydent organizacji. Członkowie FIFA odrzucili propozycję Anglii o przełożeniu głosowania. Jedynym kandydatem jest Szwajcar Sepp Blatter, który kieruje światową centralą futbolu od 1998 roku.

W przeddzień kongresu Blatter oświadczył, że nie ma dowodów, a więc i podstaw do wszczęcia śledztwa w sprawie domniemanej korupcji przy wyborze gospodarza mundialu w 2022 roku. Dowodów takich nie zebrała ani komisja brytyjskiego parlamentu lorda Davida Triesmana, ani dziennik "Sunday Times" - argumentował.

"W FIFA nie ma kryzysu, są tylko przejściowe trudności" - przekonywał dziennikarzy.

Początkowo rywalem Szwajcara w wyborach miał być szef Azjatyckiej Federacji (AFC) Mohamed bin Hammam. Katarczyk jednak w obliczu podejrzeń o próbę kupienia sobie głosów zrezygnował ze startu w wyborach. W niedzielę Komisja Etyki FIFA zawiesiła go w prawach członka.

Bin Hammam starał się jeszcze o cofnięcie tego postanowienia, aby móc uczestniczyć w kongresie. Domagał od Komisji Etyki uzasadnienia decyzji o zawieszeniu go w prawach członka. Odpowiedzi jednak nie otrzymał i w kongresie nie bierze udziału. Wydał jednak ostre oświadczenie, zapowiadając walkę o swoje dobre imię.

Kongres odbywa się w atmosferze wzajemnych oskarżeń o korupcję. Oprócz Katarczyka, Komisja Etyki zawiesiła wiceprezydenta FIFA Jacka Warnera z Trynidadu i Tobago, który podobno miał pomagać bin Hammamowi w korumpowaniu działaczy piłkarskich z krajów karaibskich.

Oskarżeń nie uniknął też sam Blatter. Bin Hammam zarzucił mu, że wiedział o próbach korupcji członków Komitetu Wykonawczego przed wyborem Kataru na organizatora mistrzostw świata w 2022 roku i nie podjął żadnych środków zapobiegawczych. Komisja Etyki oczyściła jednak Szwajcara z zarzutów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FIFA | mistrzostwa świata

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama