Nie ma chętnych do organizacji ME w pływaniu

Nie ma chętnych do organizacji pływackich mistrzostw Starego Kontynentu w 2012 roku. Europejska federacja (LEN) wystosowała w tej sprawie stosowny apel do swoich członków. Decyzja w sprawie zawodów ma zapaść 14 maja na kongresie w Reykjaviku.

W związku z letnimi igrzyskami w Londynie mistrzostwa Europy powinny się odbyć wiosną. To stwarza potencjalnym organizatorom kłopot z przeprowadzeniem ich na świeżym powietrzu, a dodatkowo z rozegraniem konkurencji na otwartym akwenie. Zwykle też zawody poprzedzające olimpiadę nie mają najlepszej obsady.

Reklama

Dodatkowo LEN od kilku lat przeżywa kłopoty finansowe i tylko w niewielkim stopniu rekompensuje koszty organizacji zawodów.

"Na dziś zawodów nie ma. Wciąż. Jest luty 2011, a nikt nie ma pomysłu, gdzie mają się odbyć przyszłoroczne mistrzostwa Europy w pływaniu, skokach do wody, pływaniu synchronicznym i na otwartym akwenie" - napisano w komunikacie LEN.

Federacja wyraziła przy tym opinię, że rywalizacja na otwartym akwenie mogłaby się w 2012 roku odbyć o innej porze i w innym miejscu. Wcześniej gotowość przeprowadzenia ME zgłaszał Wiedeń, ale nowe władze austriackiego związku nie są tym już zainteresowane.

W 2008 roku w ME pływacy rywalizowali w hali w Eindhoven w marcu (na otwartym akwenie we wrześniu w Dubrowniku), a w maju 2004 roku na otwartym basenie w Madrycie.

W grudniu tego roku mistrzostwa Europy na krótkim basenie rozegrane zostaną w Szczecinie.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje