"Nie czuję się narodową bohaterką"

- Najbardziej zależało mi, żeby wrócić z Aten szczęśliwa. Ja potrafię się cieszyć także rekordem życiowym - powiedziała "Przeglądzie Sportowym" mistrzyni olimpijska i dwukrotna srebrna medalistka igrzysk w Atenach, Otylia Jędrzejczak.

- Wybór dystansów był słuszny. Gdybym się zdecydowała na dwa, może nawet zdobyłabym dwa złota; wystartowałam w trzech i są trzy medale - mówiła Jędrzejczak po powrocie do kraju.

Reklama

- Pieniądze nie są dla mnie tak ważne, premie odłożę na przyszłość. Przecież może mi się coś stać. W styczniu chyba pojedziemy z trenerem na obóz, może jak ostatnio - do RPA - stwierdziła pływaczka.

- Jestem dalej Otylią jak dotychczas. Nie czuję się narodową bohaterką. Nim jest Adam Małysz - dodała.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: czuj | Narodowy | jędrzejczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje