Nie będzie wspólnej defilady!

Nie będzie wspólnej defilady sportowców obu państw koreańskich podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Pekinie - oświadczył w piątek pragnący zachować anonimowość działacz Komitetu Olimpijskiego Korei Południowej.

Według tego źródła propozycja wspólnego marszu wyszła na początku lipca z Seulu, ale działacze z Korei Północnej w ogóle na nią nie odpowiedzieli.

Reklama

W Sydney (2000) i Atenach (2004) sportowcy koreańscy szli razem pod flagą przedstawiającą zjednoczony Półwysep Koreański. Po wojnie z lat 1950-1953 półwysep jest podzielony na komunistyczną Północ i kapitalistyczne Południe.

W ostatnich miesiącach stosunki na linii Phenian-Seul uległy ochłodzeniu. Jednym z powodów było objęcie w lutym funkcji prezydenta Korei Południowej przez Li Miung Baka.

Nowe napięcie spowodował incydent z 11 lipca, gdy żołnierz północnokoreański zastrzelił turystkę z Korei Południowej. Do zdarzenia doszło na terenie Korei Północnej w górskim kurorcie Kumgang, który od 1998 roku mogą odwiedzać turyści z Południa.

Informacja o incydencie pojawiła się w godzinę po ogłoszeniu przez prezydenta Li Miung Baka propozycji nawiązania "pełnego dialogu" między dwoma państwami koreańskimi w sprawie realizacji wcześniejszych porozumień na temat współpracy międzykoreańskiej.

Po śmierci turystki w Seulu poinformowano o zawieszeniu przez rząd programu wyjazdów turystycznych do Korei Północnej.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje