NHL: Pingwiny wygrywają bez gwiazd

Hokeiści Pittsburgh Penguins w swoim pierwszym meczu we własnej hali pokonali 4-2 Floridę Panthers, mimo że był to ich czwarty mecz w ciągu sześciu dni.

Pingwiny mogą być zadowolone ze startu w nowy sezon - ich bilans to trzy zwycięstwa i jedna porażka. A zaznaczyć trzeba, że już drugi kolejny mecz opuściła jedna z największych gwiazd zespołu - Jewiegij Małkin. Do nieobecności Sidneya Crosby'ego (nie gra od 5 stycznia) wszyscy już się powoli przyzwyczaili.

Reklama

Wygrana gospodarzom nie przyszła łatwo. Marc-Andre Fleury musiał popisać się aż 32 skutecznymi interwencjami. Hokeiści z Pittsburgha imponują w tym sezonie grą podczas osłabień. W czterech meczach nie dali sobie strzelić goli podczas 16 osłabień liczebnych. To najlepsze osiągnięcie spośród wszystkich zespołów w lidze. W tym spotkaniu goście nie wykorzystali pięciu przewag.

Bardzo emocjonujący był drugi wtorkowy mecz, w którym Ottawa Senators, dopiero w rzutach karnych, pokonała Minnesotę Wild. Goście prowadzili już 2-0, a na początku trzeciej tercji 3-1, a mimo to zjechali z lodu pokonani. Dzięki temu trener Senatorów - Paul MacLean mógł świętować swoje pierwsze zwycięstwo w NHL.

Pittsburgh Penguins - Florida Panthers 4-2 (1-0, 2-1, 1-1)

Bramki: Dupuis (15.) , Cooke (32.) , Park (36.), Neal (47.) - Goc (33.), 44. Fleischmann (44.). Strzały: 29-34. Widzów: 18 503.

Zobacz film z tego meczu:

Ottawa Senators - Minnesota Wild 4-3 po rzutach karnych (0-2, 1-0, 2-1 - 0-0)

Bramki: Foligno (29.), Neil (47.), Greening (49), decydujący karny Spezza - Brodziak (9.), Setoguchi (20.), Johnson (42.). Strzały 44-27. Widzów: 19 455.

Zobacz film z tego meczu:

Dowiedz się więcej na temat: Florida Panthers | 'Gwiazdy' | Pittsburgh Penguins | NHL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje