NHL: "Dominator" zostaje na kolejny sezon

Jeden z najlepszych bramkarzy w historii hokeja, Czech Dominik Hasek oświadczył, że zamierza grać w NHL także w następnym sezonie. Ta wiadomość ucieszyła kibiców Buffalo Sabres i wszystkich fanów hokeja na świecie. Na pewno Hasek zyska finansowo, chociaż i w tym sezonie nie może narzekać. Jego zarobki należą do najlepszych w lidze. Za ten sezon Hasek otrzyma bowiem 9 milionów dolarów.

Już 40 goli ma na koncie rosyjski superstrzelec Florida Panthers Pavel Bure, ale jego zespół przegrał z Montreal Canadiens 1-4. Jednak to nie Bure, a Jesse Belanger z Canadiens był bohaterem spotkania. Zawodnik ten blisko cztery lata czekał na kolejną bramkę w NHL. Ostatnio grał on wAmerican Hockey League. Jednak 24 godziny po przenosinach z Quebecu do Montrealu zaliczył 2 bramki i 2 asysty dla Canadiens. - Może następnym razem przyślą po mnie limuzynę, gdy zechcą, bym znowu zanotował cztery punkty w statystykach - żartował po meczu Belanger, który trafił do bramki rywali po raz pierwszy od 6 kwietnia 1996 roku.

Reklama

W Los Angeles doszło do dogrywki, w której zwycięskiego gola dla Kings w 1 minucie 42 sekundzie jej trwania zdobył Sean O'Donnell. Wcześniej świetnie przeciwko Calgary Flames grali Luc Robitaille, zdobywca 2 bramek i Ziggy Palffy, który zaliczył aż 3 asysty.

Wyniki poniedziałkowych spotkań (drukowanymi literami gospodarze):

MONTREAL 4 Florida 1

PITTSBURGH 3 Vancouver 0

Carolina 5 TORONTO 2

Anaheim 4 CHICAGO 3

Detroit 3 PHOENIX 1

LOS ANGELES 4 Calgary 3 (po dogrywce)

Dowiedz się więcej na temat: NHL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama