New England Patriots wygrali XXXVI Superbowl

Autorami największej sensacji w dziejach Superbowl zostali futboliści New England Patriots, którzy pokonali dzisiaj w nocy (czasu polskiego) wielkiego faworyta, zespół St. Louis Rams 20-17. Decydujące o zwycięstwie Patriotów 3 punkty, strzałem z 45 jardów, zdobył w ostatniej sekundzie meczu kopacz Adam Vinatieri.

Paul McCartney, skomponowaną specjalnie dla uczczenia ofiar ataku z 11 września piosenką "Freedom", rozpoczął wielkie show, jakim bez wątpienia był XXXVI finał ligi NFL Superbowl. Za śpiewającym McCartney`em rozwinęła się potężna plansza z nowojorska Statuą Wolności.

Reklama

Ulice i autostrady opustoszały nie tylko w Bostonie, St.Louis czy Nowym Orleanie, gdzie odbywał się finał. W całych Stanach miliony fanów futbolu przez ponad 3 godziny nie odrywało wzroku od telewizorów.

Mariah Carey dostąpiła zaszczytu odśpiewania narodowego hymnu USA. Zrobiła to przy porywającym akompaniamencie, pięknie i z wielkim wdziękiem. W ceremonii rzucania monety na początku meczu brał udział ojciec obecnego prezydenta, b. prezydent USA, George Bush.

Coach Patriots najbardziej obawiał się pierwszych pięciu minut gry. Niepotrzebnie, gdyż nie tylko w pierwszych minutach gry jego podopieczni radzili sobie całkiem dobrze, szczególnie w defensywie. Rams co prawda objęli prowadzenie, ale tylko trzypunktowe, kiedy to ich kicker Jeff Wilkins aż z 50 jardów idealnie trafił między słupki. Kopacz Rams Jeff Wilkins na początku drugiej kwarty mial szansę na podwyższenie wyniku na 6-0, jednak z 52 jardów minimalnie przestrzelił.

Wybrany przez coacha Belichicka, 23-letni quarterback Tom Brady nie zachwycał, a czasami, zamiast do nie obstawionych partnerów rzucał wręcz na oślep. Na szczęście dla niego, defensywa Patriots grała bezbłędnie - majstersztykiem było pilnowanie quarterbacka Rams, Warnera przez Mike Vrabela.

Kiedy zasłonięty Warner rzucił piłkę, którą z łatwością złapał Ty Law i po przebiegnięciu 47 jardów zdobył touchdown, po podwyższeniu futboliści New England prowadzili 7-3. Atak Patriots rozgrywał akcje bardzo szybko, nie dając wiele czasu na odpoczynek swoim obrońcom. Defensorzy z New England jednak okazali się nie do zdarcia, na niewiele ponad minutę przed przerwą Antwan Harris zaatakował "z byka" będącego z piłką Isaaca Bruce`a, uderzając kaskiem trafił w trzymaną przez Bruce'a piłkę, odbijającą się bezpańsko się futbolówkę przejęli Patriots.

Kilka zagrań później, Tom Brady znakomicie podał w róg boiska do Davida Pattena, ten mimo że wcale nie był w idealnej pozycji w powietrzu wykonał jeszcze obrót, złapał piłkę i ku radości wszystkich w Bostonie wylądował w polu punktowym Rams.

Sensacyjnie zakończyła się pierwsza polowa meczu prowadzeniem Patriots 14-3, na wynik ten najbardziej zapracowała linia defensywna New England, która aż dwa razy w tej części gry odbierała piłkę Baranom, a raz zakończyła przejęcie przyłożeniem.

Podczas przerwy, na rozłożonej dosłownie w ciągu minuty scenie w kształcie oświetlonego serca, wystąpiła grupa U2. Niesamowite wrażenie robiła rozwinięta tuż za sceną niebieska plansza z setkami nazwisk ofiar zamachów terrorystycznych 11 września. Gdy solista grupy U2 Bono, krzyknął słowo "America" stadion oszalał, a za plecami śpiewającego Irlandczyka wciąż wyświetlały się nazwiska ofiar tragedii wrześniowej. Hałas wzmógł się jeszcze bardziej, kiedy artysta kończąc występ pokazał podszewkę swojej kurtki, która okazała się flagą amerykańską. Zapytany o ocenę bardzo patriotycznego występu U2, legendarny Beatles Paul McCartney powiedział: - To wspaniali Irlandczycy? - ocierając łzy, rzekł wzruszony McCartney.

Po tych atrakcjach w przerwie, na boisko powrócili futboliści. Obrońcy New England nadal spisywali się wyśmienicie, kilkakrotnie powalając na sztuczną murawę rozgrywającego Rams, Kurta Warnera. Faworyci w miarę upływu czasu grali coraz bardziej nerwowo, w rezultacie dostawali dużo kar. Tymczasem dużo lepiej zaczęła grać linia ataku Patriots, Tom Brady zaczął celniej podawać, punktów wciąż wprawdzie nie zdobywała ofensywa, ale długo utrzymując się przy piłce dawała więcej czasu na regenarację swoim zziajanym obrońcom.

Pod koniec trzeciej kwarty po raz trzeci obrona Patriots przechwyciła piłkę, tym razem rzuconą przez Warnera futbolowkę złapal cornerback New Eangland Otis Smith i kopacz Patriots Adam Vinatieri łatwym strzałem z 37 jardów zdobył 3 punkty i na 16 minut do końca Patriots prowadzili 17-3.

Wielkie emocje zaczęły się na 10 minut przed końcem, po trzech próbach Rams, mimo że byli 3 jardy od linii końcowej punktów nie mogli zdobyć. Przy czwartej próbie Kurt Warner, zaatakowany, wypuścił piłkę około jarda od linii końcowej. Piłkę natychmiast przejął Tebucky Jones z New England, mimo że przebiegł z nią całe boisko, touchdown nie został uznany, gdyż sędziowie orzekli, że któryś z Patriotów faulował wcześniej w czasie akcji.

Rams w prezencie dostali więc kolejne cztery próby, zaledwie 2 jardy od pola punktowego Patriots. Za drugim razem wreszcie, ochraniający quarterbacka Rams gracze, udanie utorowali drogę tak, że Kurt Warner z łatwością wbiegł w strefę touchdown.

Na 10 minut przed końcem Patriots prowadzili, ale już tylko 17-10, tak więc przyłożenie Rams wyrównywałoby stan meczu.

Na minutę i 51 sekund przed końcem Rams posiadali piłkę na 25-tym jardzie własnej polowy, tylko przyłożenie dawało im szansę na wyrównanie i ewentualną dogrywkę. 21 sekund później już był remis: Ricky Proehl po złapaniu podania Warnera, wymanewrował obrońców Patriots i wylądował w polu punktowym New England. Tak więc na 30 sekund przed końcem meczu był remis 17-17.

Tom Brady cały mecz miał co najmniej przeciętny, jednak jego ostatnie 30 sekund to pokaz stalowych nerwów. Młody Brady zachował się jak rutyniarz, w goniącym go czasie wziął na siebie doprowadzenie piłki w strefę fieldgoal, zadanie wykonał perfekcyjnie. Gdy widereceiver Patriots Troy Brown na 7 sekund do końca dotarł z piłką aż na 43 jard, przed szansą na strzał życia stanął kopacz Patriots Adam Vinatieri, dzięki któremu to Patriots na drodze do finalu wyeliminowali Raiders. Dla kopacza w NFL to chwila-marzenie, na sekundy do końca strzał na wygranie Superbowl. Z 48 jardów Adam Vinatieri trafił bezbłędnie do bramki, wprowadzając obóz Patriots w stan euforii.

To byl najbardziej sensacyjny koniec Superbowl w historii Szczęśliwy coach Patriotow Bill Belichick mówił:

- Szkoda, że nie gramy za tydzień, bo już więcej nie ma faworytów, pokonaliśmy wszystkich. Dziękuję chłopakom za wiarę, bo to wiara dzisiaj była naszą mocną stroną. Mimo, że nikt nam nie dawał szans, nawet na moment nie przestawaliśmy wątpić w nasz sukces. Nie chcę nikogo wyróżniać, odnieśliśmy sukces jako drużyna.

Tom Brady tuż po celnym, dającym wygraną strzale Vinatieriego, najpierw wyściskał się ze zmiennikiem quarterbackiem, Drew Bledsoe, który to momentami już rozgrzewał się, aby zmienić Brady`ego.

- Dziękuję coachom, a także wielkie dzięki dla Drew Bledsoe, który cały czas mnie wspierał - mówił Brady. - Wiele zawdzięczam mu tak ja, jak i cała nasza drużyna. Okazało się, że jesteśmy wielką drużyną, mimo że nikt na nas nie stawiał. Wielki dzień znów miał nasz kopacz Adam Vinatieri, to on wygrał nam mecz na śniegu z Oakland, a dziś wszyscy widzieli jak kopał, jestem szczęśliwy, że dane mi było grać ze wszystkimi członkami naszej drużyny. Tom Brady uznany został także graczem meczu, W nagrodę dostał najnowszy model samochodu Cadillac.

Gdy się o tym dowiedział, oniemiał: - Ten samochód jest moj? - zapytał zdziwiony Brady. - O nie, nie, nie wiem jak to zrobić, ale jakoś musimy go podzielić na całą drużynę - roześmiał się.

Spotkanie było wielką propagandą futbolu amerykańskiego, nic dziwnego ze wywołuje on aż takie zainteresowanie. Gra jest bardzo widowiskowa, na mecze przychodzą tłumy, a liga NFL jest najbogatsza ze wszystkich lig na świecie, aż dziwi fakt, że tak opornie idzie ekspansja tego sportu na inne kraje i kontynenty.

Chris Reiko, USA

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Kopacz | Haven | U2 | USA | McCartney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama