Nedved: To duże ryzyko

W czwartkowy wieczór poznamy skład wielkiego finału piłkarskich mistrzostw Europy. Do Portugalii dołączy zwycięzca półfinałowego meczu Czechy - Grecja.

Kapitan reprezentacji naszych południowych sąsiadów, Pavel Nedved będzie musiał szczególnie uważać. Jeśli Pierluigi Collina ukarze go żółtą kartką, Nedved nie będzie mógł wystąpić w finale. Oczywiście jeśli Czesi pokonają Grecję.

Reklama

"Trudno się z tym pogodzić. Muszę być bardzo ostrożny. Zawsze gram z dużym poświęceniem i nie potrafię inaczej. To duże ryzyko. Będę robił wszystko, aby zachować zimną krew" - powiedział Nedved.

Gwiazda Juventusu Turyn nie chce, żeby powtórzyła się sytuacja z 2003 roku. Z powodu nadmiaru żółtych kartek czeski pomocnik nie mógł wystąpić w finale Champions Leagu (Juventus przegrał po rzutach karnych z Milanem).

"Nie mogłem zagrać w tym finale. Pozostało mi tylko obserwowanie z trybun wydarzeń na boisku" - wspomina Nedved.

"Oczywiście nie chciałbym, żeby sytuacja się powtórzyła" - dodaje Czech.

Dowiedz się więcej na temat: Czechy | ryzyko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje