NBA: Lakers pokonali Heat

W najciekawszym meczu poniedziałkowym najlepszy w tej chwili zespół NBA, Los Angeles Lakers, mający na koncie 56 zwycięstw, pokonał liderów Atlantic Division, Miami Heat.

W konfrontacji najlepszych centrów NBA lepszy był tym razem Alonzo Mourning, ale Shaquille O'Neal mógł liczyć na wsparcie partnerów, stąd wygrana Lakers.

Reklama

Mourning zdobył w tym meczu 33 punkty, miał też 13 zbiórek. O'Neal mógł pochwalić się 28-punktową zdobyczą, 12 zbiórkami i 4 blokami. Glen Rice zdobył tyle samo punktów co Shaq, a Kobe Bryant dodał 23 w tym 15 w drugiej połowie gry. Zresztą Shaq i Bryant byli bardzo skuteczni w decydującej trzeciej kwarcie meczu, gdy w pewnym momencie Lakers wygrywali 22:4.

Znowu świetnie zagrał W Phoenix Jason Kidd, który zaliczył tym razem 16 punktów, 11 asyst i 9 zbiórek. To właśnie Kidd był głównym aktorem wygranej Suns nad Celtics.

Wyniki:

Philadelphia 102 CHARLOTTE 96

CLEVELAND 98 Houston 85

LA Lakers 100 MIAMI 89

Orlando 88 CHICAGO 86 (po dogrywce)

Washington 105 LA CLIPPERS 93

PHOENIX 110 Boston 106

Dowiedz się więcej na temat: miami | NBA | lakers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje