NBA: Allan Houston w głównej roli

Obrońca Knicks, Allan Houston postarał się, by ostatnią wizytę w Madison Square Garden dobrze zapamiętali koszykarze Indiany Pacers. Houston 13 z 19 zdobytych w tym meczu punktów zanotował w trzeciej, decydującej o wyniku meczu kwarcie.

Houston, pierwszy raz w siedmioletniej karierze w NBA wybrany do meczu All-Star, trafił 9 z 14 rzutów z gry, a jego partner, Latrell Sprewell zanotował 7 trafień z 11 prób z gry.

Reklama

Indiana drugi raz z rzędu grała bez podstawowego centra, kontuzjowanego Holendra Rika Smitsa. Na dodatek lider zespołu, Reggie Miller, który zdobył 16 punktów, przebywał na parkiecie tylko 28 minut z powodu popełnionych fauli.

Utah do zwycięstwa nad Detroit poprowadził Karl Malone, zdobywca aż 33 punktów. Dla Detroit najwięcej punktów zdobyli: Lindsey Hunter - 24 i Jerry Stackhouse - 21.

W konfrontacji dwóch najgorszych zespołów NBA Chicago minimalnie wygrało z Los Angeles Clippers.

O sporą niespodziankę postarali się gracze Vancouver, wygrywając w Milwaukee. Stało się to głównie za sprawą świetnej gry Michaela Dickersona (26 pkt) i Shareefa Abdul-Rahima (24). Dickerson trafił 3 z 5 rzutów z dystansu. Zdobył także 10 punktów w drugiej kwarcie, gdy Grizzlies odrabiali 6-punktowy deficyt.

Wyniki:

NEW YORK - INDIANA 87 : 73

UTAH - DETROIT 91 : 87

CHICAGO - LA CLIPPERS 74:72

VANCOUVER - MILWAUKEE 111:100

SEATTLE - BOSTON 94:91

Dowiedz się więcej na temat: detroit | NBA | houston

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje