Nasi pływacy tuż za podium

Paweł Korzeniowski na 200 m stylem motylkowym i Paulina Barzycka na 200 m stylem dowolnym zajęli czwarte lokaty w finałach tych konkurencji. Zwyciężyli Michael Phelps i Camelia Potec.

Polacy we wtorek popłynęli bardzo dobrze, pobili swoje rekordy życiowe, ale nie wystarczyło to do zdobycia medali.

Reklama

Korzeniowski uzyskał 1.56.00, o 0,11 s poprawiając własny rekord kraju ustanowiony 11 czerwca w Atenach, ale do trzeciego Brytyjczyka Stephena Parry'ego stracił 0,48 s. Problemów ze zwycięstwem nie miał Amerykanin, który prowadził od początku wyścigu i z czasem 1.54,04 poprawił rekord olimpijski.

To drugi złoty, a w sumie czwarty medal Phelpsa, na tych igrzyskach. Drugie miejsce zajął Takashi Yamamoto z Japonii.

- Przegrałem walkę o brązowy medal na ostatnich metrach. Ostatnie 15-20 metrów popłynąłem słabiutko, wcześniej szło mi bardzo dobrze. Przed rozgrzewką sądziłem, że czas 1.55,50 może zapewnić miejsce na najniższym stopniu podium. I tak było w rzeczywistości - powiedział Korzeniowski, który uzyskał rezultat 1.56,00.

- Jestem zadowolony z czwartej pozycji, o 0,1 s poprawiłem rekord życiowy, ustawiony dwa miesiące temu na tym samym basenie. Zabrakło mi pół sekundy i troszkę szczęścia. Zrobiłem tyle, ile mogłem. Mam nadzieję, że dużo lepiej będzie za cztery lata. Będę starszym, doświadczonym zawodnikiem - dodał 19-letni pływak z Oświęcimia.

Wspaniale w finale 200 m stylem dowolnym popłynęła Paulina Barzycka. Polka brązowy medal przegrała o 0,17 s z Francuzką Solenne Figues. Barzycka uzyskała czas 1.58,62 i po raz drugi na tej imprezie pokonała utytułowaną Franziskę van Almsick (po igrzyskach zamierza zakończyć karierę), która była piąta.

"Srebro" wywalczyła 16-letnia Włoszka Federica Pellegrini, która tylko o 0,19 s przegrała z Rumunką Potec.

Barzycka w Atenach trzykrotnie poprawiała rekord życiowy. W poniedziałkowych eliminacjach uzyskała 1.59,52, w półfinale miała czas 1.59,10, który jeszcze poprawiła w finale.

- Przed igrzyskami miałam nadzieję, że zakwalifikuję się przynajmniej do półfinału, tymczasem awansowałam do najlepsze ósemki i poprawiłam rekord życiowy. Jestem bardzo zadowolona z tego występu - skwitowała swój finałowy występ zawodniczka, która przez większą część dystansu zajmowała ostatnie lub przedostatnie miejsce.

Jana Kłoczkowa zdobyła we wtorek drugi złoty krążek w Atenach. Do złota na 400 m stylem zmiennym dołożyła taki sam kolor 200 m stylem zmiennym. 23-letnia Kłoczkowa przepłynęła ten dystans w czasie 2.11,14, wyprzedzając, specjalizującą się w stylu klasycznym, Amerykankę Amandę Beard - 2.11,70 oraz pływaczkę z Zimbabwe Kirsty Coventry - 2.12,72.

Kolejny - tym razem korespondencyjny - pojedynek pomiędzy Ianem Thorpe'em a Michalem Phelpsem zakończył się sukcesem Amerykanina. Męska sztafeta USA 4x200 metrów stylem dowolnym zdobyła złoty medal, pokonując Australijczyków oraz Włochów.

Phelps wystartował na pierwszej zmianie, zapewniając amerykańskiej sztafecie zdecydowane prowadzenie. Wyprzedził o ponad sekundę Granta Hacketta. Na drugiej zmianie wydawało się, że pływacy z Antypodów wyjdą na prowadzenie, bowiem straty skutecznie odrabiał Michael Klim, jednak po ostatnim nawrocie Amerykanin Ryan Lochte przyspieszył i nie dał się wyprzedzić.

Na trzeciej zmianie Peter Vanderkaay utrzymał prowadzenie ekipy USA, a na ostatniej Klete Keller skutecznie odparł ataki Iana Thorpe'a.

Zobacz wyniki 200 m stylem motylkowym mężczyzn

Zobacz wyniki 200 m stylem dowolnym kobiet

Zobacz wyniki 200 m st. zmiennym kobiet

Zobacz wyniki 4x200 m st. dowolnym mężczyzn

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Michael | złoty | medal | Paweł Korzeniowski | Korzeniowski | rekord | podium

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy