Najwyższa frekwencja w historii

Na trybunach stadionu Los Angeles Memorial Coliseum w sobotę zasiadło 115 300 widzów, by obejrzeć pokazowy mecz baseballa z udziałem zespołów Los Angeles Dodgers i Boston Red Sox, wygrany przez gości 7:4.

To nowy rekord frekwencji na obiektach w Stanach Zjednoczonych, a poprzedni - 93 103 widzów odnotowano na tym samy stadionie w 1959 roku, również podczas pokazowego meczu baseballowego.

Reklama

W skali świata nie jest to jednak najlepszy wynik, bowiem w 16 lipca 1950 roku finał piłkarskich mistrzostw świata, w którym zmierzyły się reprezentacje Brazylii i Urugwaju, na trybunach Maracana Municipal Stadium w Rio de Janeiro obejrzało 199 854 osób.

Natomiast 16 sierpnia 1941 roku 135 132 widzów pojawiło się w Juneau Park w Milwaukee, w stanie Wisconsin, na walce bokserskiej pomiędzy Tonym Zale i Billym Pryorem.

Trzeci wynik najwyższej frekwencji to około 90 800 osób podczas drugiego dnia meczu krykieta w Melbourne, pomiędzy Australią i Zachodnimi Indiami, a miało to miejsce 11 lutego 1961 roku.

Siedem lat później, 4 kwietnia, na olimpijskim stadionie w Atenach około 80 tysięcy osób śledziło walkę AEK Ateny ze Slavią Praga o koszykarski Puchar Europy Zdobywców Pucharów.

Kolejny dobry wynik odnotowano 1 stycznia tego roku w Nowym Jorku, gdzie na otwartym stadionie Ralpha Wilsona rozegrano mecz hokejowej ligi NHL pomiędzy zespołami Buffalo Sabres i Pittsburgh Penguins. Skupił na trybunach 71 217 widzów.

Natomiast 30 472 osób pojawiło się na Astrodome w Houston, gdzie 20 września 1973 roku Bille Jean King zmierzyła się z Bobbym Riggsem w tenisowej "wojnie płci".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mecz | los | Los Angeles | frekwencja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje