Najpierw Arreola, potem Haye dla Adamka?

24 kwietnia w kalifornijskim Ontario Tomasz Adamek zmierzy się z Chrisem Arreolą. Podpisanie kontraktu na walkę ma nastąpić w ciągu najbliższych dni. Dla "Górala" to będzie kolejny ważny test w wadze ciężkiej i przepustka do walki o mistrzowski pas.

- Negocjacje są już zakończone i wszystko jest już dograne. Czekamy już tylko na formalności związane z przesłaniem tego dokumentu do nas. Na kontraktach brakuje już tylko naszych podpisów - podkreśla Tomasz Adamek w rozmowie z Boxingnews.pl.

Reklama

Ewentualne zwycięstwo nad Chrisem Arreolą da naszemu pięściarzowi prawo walki o najwyższe laury w królewskiej kategorii wagowej. Zwycięzca kwietniowej walki zyska status oficjalnego pretendenta do mistrzowskiego tytułu.

- Mamy obiecaną jedną walkę we wrześniu przez telewizję HBO. Z tego, co nam mówiono ma być to rywal z czołówki. Telewizja ma zaproponować nam kolejnego rywala i będzie to najprawdopodobniej walka o pas. Może wydarzyć się tak, że HBO da nam walkę z Davidem Haye, ale to nie zależy ode mnie, chociaż wiem, że oni taką walką się interesują - zdradza "Góral".

Zobacz również:

"Biblia boksu": Adamek nikogo nie zachwycił

Adamek wygrywa, a Polacy się czepiają

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Arreola | haye

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje