Najpiękniejsze gole grudnia 2010 według INTERIA.PL

Mimo, że grudzień nie jest wymarzonym miesiącem na grę w piłkę, piłkarze strzelali aż miło. Musieliśmy przesiać przepiękne bramki przez gęste sito, aby wyłowić dwanaście (naszym zdaniem) najpiękniejszych goli końca roku 2010. Czy się udało? Oceńcie sami. Przed wami ranking TOP 12 najpiękniejszych trafień grudnia!

Tak jak już wspomnieliśmy - piłkarze pod koniec roku nie zapadli w sen zimowy. Na zmrożonych, a nieraz ośnieżonych murawach grali tak, że ręce same składały się do oklasków. Na dobrą sprawę z bramek grudnia moglibyśmy złożyć nie jeden, lecz dwa rankingi TOP 12. No ale o tym później. Teraz słów kilka o szczęśliwcach, którzy zasłużyli na nasze interiowe wyróżnienie.

Reklama

Pięć "pocisków", dwa rzuty wolne, dwa gole strzelone po uderzeniu piętą, jeden cudowny lob, jeden wspaniały rajd i jedna niesamowita przewrotka, czyli dwanaście wybranych przez nas bramek.

Pierwszą kategorię reprezentują Deorge Rostand Kouemaha, Andreas Ottl, Pablo Armero, Juan Pablo Pino i Zlatan Ibrahimović. Każda z tych bramek ma w sobie "to coś", jednak najbardziej do gustu przypadło nam trafienie Zlatana. Szwed przy bramce zdobytej w meczu z Brescią zaimponował nam niesamowitym boiskowym luzem, pomieszanym z iskrą geniuszu oraz popartym ponadprzeciętną siłą fizyczną. Z połączenia tych trzech składników wyszedł gol-marzenie, o którym pamiętać będziemy jeszcze przez długi czas...

Rzuty wolne to trafienia notującego ostatnio niesamowitą strzelecką passę Cristiano Ronaldo i błyszczącego w Primera Division pomocnika Valencii Tino Costy. Jeden strzał z prawej, drugi z lewej nogi - oba nie do obrony.

W grudniu spodobały nam się dwa gole, strzelone piętą. Jeden to trafienie słynnego Davida Trezegueta, który w beniaminku z Alicante - Herkulesie odzyskał dawną skuteczność i gra tak, jak nas do tego przyzwyczaił. Drugi zaś, to bramka nieznanego szerzej napastnika drugoligowego włoskiego Varese. Osarimen Ebagua - nigeryjczyk z włoskim paszportem - zadbał jednak, abyście o nim usłyszeli i zobaczyli jego gola. Trafienie naprawdę przecudnej urody.

23-letni Miralem Sulejmani z Ajaksu to piłkarz, który w styczniu najlepiej lobował, Chilijczyk Humberto Suazo przeprowadził najdynamiczniejszy rajd, a przewrotką miesiąca została bez dwóch zdań bramka Erana Zahaviego. Izraelski pomocnik z pewnością znajdzie się jeszcze w wielu podsumowaniach i rankingach, a być może gol w spotkaniu z Lyonem da mu przepustkę do europejskiego futbolu?

Nadszedł czas, aby powiedzieć o tych, którzy nie zmieścili się w naszym zestawieniu. To między innymi szalejący w barwach "Kanonierów" Samir Nasri i jego lokalny rywal - Gareth Bale z Tottenhamu. To także rewelacyjny w ostatnich tygodniach Edinson "Matador" Cavani z Napoli, genialny Leo Messi z Barcelony, Ricardo Quaresma z Besikatsu, Alessandro Rosina z Zenita Sant Petersburg, Pablo Piatti z Almerii, a także kilku innych, bardziej anonimowych piłkarzy.

Jak zwykle zapraszamy do oglądania bramek miesiąca i głosowania w naszej ankiecie. Miesiąc temu uznaliście, że najpiękniejszego gola listopada strzelił Mateusz Możdżeń (trafienie w meczu z Manchesterem City), który zdobył 28 procent głosów. Tuż za nim uplasowali się Ludovic Obraniak (gol przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej - 20%) i Lionel Messi (bramka przeciw Villarreal - 18% głosów).

12 najpiękniejszych goli grudnia: INTERIA.PL TOP 12:

1. Kouemaha Deorge Rostand (Gent - CLUB BRUGGE)

Chwalący się znajomością z Samuelem Eto'o, niedoszły napastnik Cracovii Deorge Rostand Kouemaha, to jedna z największych gwiazd Club Brugge. Jest silny niczym czołg i dysponuje atomowym uderzeniem. Nie można zostawić mu nawet metra wolnej przestrzeni w polu karnym i jego okolicach. Przekonali się o tym obrońcy Gent, gdy Kouemaha wypalił jak z armaty i zdobył przepiękną bramkę.

2.Eran Zahavi (Olympique Lyon - HAPOEL TEL AWIW)

Jedna z najpiękniejszych, o ile nie najpiękniejsza bramka obecnej edycji Ligi Mistrzów. Eran Zahavi w meczu na Stade Gerland popisał się przewrotką, o jakiej tylko pomarzyć może wielu innych piłkarzy. Składając się do strzału, wszystko wykonał wręcz podręcznikowo... Zresztą - sami zobaczcie!

3. Cristiano Ronaldo (Real Saragossa - REAL MADRYT)

Niesamowita, fantastyczna bramka Portugalczyka w meczu z Saragossą doczekała się nawet swojej nazwy. Kibice określają ją jako "Tomahawk". Piłka uderzona przez Cristiano Ronaldo leciała z prędkością 105 kilometrów na godzinę. Bramkarz Realu Saragossa nawet nie zdążył rzucić się w stronę kopniętej z ogromną siłą futbolówki...

4. Andreas Ottl (VfB Stuttgart - BAYERN MONACHIUM)

W dwóch grudniowych meczach Stuttgartu z Bayernem padło aż 17 goli. Trafienie Andreasa Ottla z Bayernu, było jednak najpiękniejszym z nich. Mocne, soczyste, precyzyjne uderzenie z dystansu. Tak strzelał kiedyś Michael Tarnat...

5. Pablo Armero (UDINESE- Fiorentina)

Kolejne przepiękne trafienie z dystansu. Pablo Armero z Udinese popisał się piorunującym uderzeniem z ponad 35 metrów, któremu nie potrafił zaradzić bramkarz Fiorentiny. Celebrując gola, Armero zaprezentował komiczny taniec radości, do którego dołączyli koledzy z drużyny.

6. David Trezeguet (HERCULES - Malaga)

David Trezeguet, to zawodnik z fantazją. Udowodnił to po raz kolejny strzelając pięknego gola Maladze. Dośrodkowanie z prawego skrzydła zamienił na cudownego bramkę zdobytą po delikatnym trąceniu piłki piętą!

7. Miralem Sulejmani (AJAX - AZ Alkmaar)

Bez dwóch zdań - lob miesiąca! Popularny "Mickey", czyli Miralem Sulejmani zaprezentował jak powinno się wrzucać piłki za kołnierz. Pomocnik Ajaksu beczelnie, ze stoickim spokojem przerzucił bramkarza Alkmaar. Tak, jak potrafi robić to artysta w tej dziedzinie - Raul Gonzalez.

8. Juan Pablo Pino (Gaziantepspor - GALATASARAY)

Co za uderzenie! W meczu Pucharu Turcji Juan Pablo Pino huknął z dystansu, podkręcając przy tym piłkę tak mocno, że ta kompletnie zmyliła bramkarza Gaziantepsporu. Biedaczysko chciał interweniować, ale nie zdołał nic zrobić. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

9. Osarimen Ebagua (VARESE - Siena)

Pokaz akrobatyki futbolowej dał w meczu Serie B napastnik Varese, Osarimen Ebagua. Pokonał on bramkarza Sieny ekwilibrystycznym strzałem - piłkę dośrodkowaną z prawego skrzydła uderzył z woleja... piętą! Wisienką na torcie był fakt, że piłka zanim zatrzepotała w siatce, odbiła się jeszcze od poprzeczki.

10. Zlatan Ibrahimović (AC MILAN - Brescia)

"Ibrakadabra" znowu w akcji! Zlatana Ibrahimovicia można nie lubić, ale przed jego bramkami ściąga się czapki z głów. Szwedzki gwiazdor Milanu w meczu z Brescią okrutnie zabawił się z obrońcami rywala. Najpierw zaprosił ich do "tańca", a potem niespodziewanie zdetonował potężną bombę - posłał piłkę do siatki rywali z prędkością 114 kilometrów na godzinę!

11. Humberto Suazo (MONTERREY - Santos Laguna)

Wspaniały rajd jednego z najskuteczniejszych napastników świata zwieńczony sprytnym strzałem. Humberto Suazo jak mało kto potrafi rozgrzać publikę do czerwoności. Ale nie tylko publikę. Tylko posłuchajcie komentatora chilijskiej telewizji! Gość darł się jak opętany!

12. Tino Costa (VALENCIA - Real Sociedad)

Tino Costa pięknie się stara - miesiąc temu jego gol zamykał nasz ranking, teraz jest podobnie. Bramka 25-letniego argentyńczyka to jeden z najpiękniej wykonanych (obok Cristiano Ronaldo) rzutów wolnych grudnia. Pomocnik Valencii pokazał, że można zdobyć gola, nawet strzelając w róg bacznie strzeżony przez bramkarza. Trzeba po prostu uderzyć piłkę bardzo, bardzo mocno.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje